Przydane dla marketerów narzędzia przeglądarki Chrome

Przydane dla marketerów narzędzia przeglądarki Chrome

Pracując na co dzień w marketingu jest wiele rzeczy, które musisz umieć, jest jeszcze więcej rzeczy, których trzeba się nauczyć. Jak dorzucimy do tego codzienną dawkę informacji, które trzeba przetworzyć, to całość może okazać się dość przytłaczająca.

Przeglądarka Chrome, poza standardowymi funkcjonalnościami oraz tymi, które już poznałeś w artykule pokazującym obsługę DevTools, daje możliwość instalowania rozszerzeń.

Poprzednie artykuły Inżynierii Marketingu miały na celu ułatwianie nam codziennych zadań, a dzisiaj dorzucam do tego aplikacje oraz opcje konfiguracyjne, które możesz dodać do swojej przeglądarki i które mogą znacznie poprawić jakość Twojej pracy.

Potrzebne narzędzia

Chrome + Addons – FREE

Jak już wspominałem w jednym z poprzednich ćwiczeń, w mojej ocenie Chrome jest obecnie najlepszą dostępną przeglądarką. Akceptuję to, że zżera mi sporo pamięci, funkcjonalności, które oferuje są w stanie to wynagrodzić. Dzisiaj, poza samą przeglądarką będziemy korzystać również z możliwości rozszerzeń. Wszystkie opcje, które dzisiaj pokażę, są dostępne bezpłatnie, ale mają również warianty rozszerzone, które już wymagają wykupienia subskrypcji.

Co znajdziesz w tym artykule?

  1. Instalowanie rozszerzeń
  2. Zaawansowane zrzuty ekranu
  3. Nagrywanie obrazu
  4. Zwiększanie efektywności czasu spędzonego przy komputerze dzięki RescueTime
  5. Wysyłanie maili w zaplanowanym czasie – Streak
  6. Statystyki SEO (Open SEO Stats)
  7. Sprawdzanie fontów wykorzystanych na dowolnej stronie (WhatFont)
  8. Walcz z prokrastynacją dzięki StayFocusd
  9. Ułatw sobie znajdowanie adresów e-mail do interesujących Cię osób dzięki Email Hunter (https://emailhunter.co/)
  10. Skracaj linki i śledź ich skuteczność z Bit.ly
  11. Notatki dostępne zawsze pod ręką – Evernote
  12. Wyszukuj podobne strony z Google Similar Pages (https://chrome.google.com/webstore/detail/google-similar-pages/pjnfggphgdjblhfjaphkjhfpiiekbbej?hl=en)

Instalowanie rozszerzeń

Wszystkie aplikacje i rozszerzenia dostępne dla Chrome dostępne są w Chrome Web Store.

Instalacja każdego z nich chyba nie może być prostsza. Wystarczy, że wybierzesz interesujące Cię rozszerzenie, a następnie klikniesz ‘Dodaj do Chrome’.

Poniżej znajdziesz listę rekomendowanych przeze mnie narzędzi.

Zaawansowane zrzuty ekranu

(Awsome Screen)

Źródło: Awsome Screenshot

Każdy system operacyjny ma wbudowane narzędzia do robienia screenshotów lub wycinania ich fragmentów, ale jeśli chcesz zrobić zrzut długiej strony www to zaczynają się schody. Dodatkowo jak chcesz dodać jakieś adnotacje lub zaznaczyć ważne elementy to musisz zorganizować sobie jakąś aplikację graficzną. Te wszystkie rzeczy załatwi Ci Awsome Screenshot.

Nagrywanie obrazu

(Screencastify)

Źródło: Screencastify

Osobiście dość często zdarzają mi się sytuacje w których potrzebuję pokazać coś klientowi lub programistom, ale samo zrobienie zrzutu ekranu nie wystarczy, bo zależy mi na tym, żeby pokazać np. Interakcję ze stroną, jakieś przejście, czy animację, a do tego chcę to skomentować. Mógłbym oczywiście napisać opasłego maila, który by szczegółowo to wyjaśniał, ale dużo łatwiej i szybciej jest nagrać film z moim głosem. Tutaj z pomocą przychodzi Screencastify, który umożliwia nagranie zawartości zakładki w przeglądarce razem z głosem. Obsługa tej aplikacji jest bardzo prosta. Niektórzy użytkownicy zgłaszają problemy z działaniem tego rozszerzenia. Przetestuj u siebie, czy wszystko jest ok. U mnie działa dobrze.

Zwiększanie efektywności czasu spędzonego przy komputerze

(RescueTime)

Źródło: RescueTime

RescueTime to jedna z moich ulubionych aplikacji. Generalnie mam trochę “fisia” na punkcie efektywności swojej pracy i lubię wiedzieć na co poświęcam czas pracując.

RescueTime śledzi każdą Twoją aktywność na Twoim komputerze. Notuje z jakich aplikacji korzystasz i na jakich stronach spędzasz czas. Do tego kategoryzuje, które z działań są efektywną pracą, a które są marnowaniem czasu. Przez analizę takich danych możesz się dowiedzieć ile dokładnie czasu spędzasz odpisując na maile, ile czasu marnujesz na Facebooku, czy YouTube. Dzięki temu analizując np. cały miesiąc swojej aktywności możesz się przekonać, że takie każde ‘tylko 3 minutki’ na Facebooku przeradzają się w zabranie Tobie całego jednego dnia pracy. Takie dane bolą, ale ich analiza pozwoli Ci wyeliminować złe nawyki.

Wysyłanie maili w zaplanowanym czasie

(Streak)

Streak jest dość rozbudowanym CRMem, którego możesz używać wewnątrz swojej skrzynki GMail, ale akurat nie te opcje są dla mnie najbardziej wartościowe. Często zdarza mi się pracować wieczorami lub w weekendy i zdarza mi się wtedy przygotowywać maile do klientów. Dzięki tej aplikacji mogę przygotować taką wiadomość i zaplanować jej wysyłkę na następny dzień rano, żeby nie zasypywać komuś skrzynki w weekend. Sprawdza się to również w sytuacjach w których mam pewność, że będę musiał wysłać komuś przypominajkę w jakiejś sprawie, więc nie muszę tego pamiętać lub ustawiać w zadaniach, tylko przygotowuję od razu wiadomość i planuję jej wysyłkę w określonym momencie. Bardzo fajnie to działa. Dodatkową funkcją Streaka jest śledzenie, czy ktoś odczytał naszą wiadomość. Standardowo Gmail nie oferuje takiej opcji.

Statystyki SEO

(Open SEO Stats)

Rozszerzenie to zbiera w jednym miejscu podstawowe parametry SEO na temat strony, na której aktualnie się znajdujesz. Znajdziesz tam informacje na temat linków, rankingu strony, jej bezpieczeństwa, liczby zindeksowanych stron, itp. Narzędzie przydatne dla każdej osoby zajmującej się SEO.

Sprawdzanie fontów wykorzystanych na dowolnej stronie

(WhatFont)

Jest parę sposobów na to, żeby sprawdzić jakie fonty są użyte na danej stronie www. Można skorzystać z DevTools, Firebuga, sprawdzić w plikach CSS, itd. W każdej z tych metod potrzebna jest jednak pewna wiedza techniczna. Na szczęście istnieje bardzo prosty, żeby sprawdzić jaki font został użyty na danej stronie – WhatFont. Poza tym, ze dowiesz się dokładnie jaki krój został użyty to jeszcze wtyczka podpowie Ci jakie jest źródło danej wtyczki. Proste, ale bardzo użyteczne.

Walcz z prokrastynacją

(StayFucusd)

Źródło: StayFocusd

Jak często masz tak, że siadasz przed komputerem i mówisz sobie, że to będzie najbardziej efektywny dzień ever? Ja mam tak prawie codziennie :). Później na 3 min wskakujesz na FB, okazuje się, że na YouTube pojawił się nowy odcinek Twojego ulubionego vloga i ktoś Ci podesłał obrazek z Kwejka i musisz to koniecznie zobaczyć. Zerkasz na zegarek i okazało się, że już musisz wyjść z biura. Oczywiście przesadzam, ale jak skorzystasz z RescueTime to zobaczysz dokładnie ile czasu przepalasz na rzeczy, które nie są efektywne i które nie są PRACĄ. Mając zainstalowane StayFocusd może temu w łatwy sposób zaradzić. Rozszerzenie to sumuje Twój czas spędzony na stronach, które uznasz za Twoje przeszkadzacze i po przekroczeniu tego czasu blokuje do nich dostęp, co ułatwia powrót do zajęć merytorycznych. Wiadomo, że takie rozszerzenie w każdej chwili możesz wyłączyć, ale nie chodzi o to, żeby się oszukiwać, prawda? 🙂

Ułatw sobie znajdowanie adresów e-mail do interesujących Cię osób

(Email Hunter)

Źródło: Email Hunter

Jeśli jesteś zaangażowany w działania sprzedażowe, pozyskiwanie partnerów biznesowych lub kiedykolwiek szukałeś bezpośredniego adresu e-mail do osoby, z którą nie miałeś jeszcze kontaktu, to z pewnością wiesz, że nie jest łatwo znaleźć takie dane.

Na szczęście jest Email Hunter, który ułatwia znalezienie/wygenerowanie adresu e-mail do interesującej Cię osoby. Aplikacja ta wykorzystuje dane znalezione w sieci i tworzy adresy e-mail na podstawie znalezionych schematów. Bardzo przydatne narzędzie.

Notatki dostępne zawsze pod ręką

(Evernote)

Źródło: evernote.com

W sieci dostępnych jest mnóstwo narzędzi, które udostępniają podobne funkcjonalności co Evernote, ale osobiście mam słabość do tej aplikacji. Doceniam ją za możliwość integracji z wieloma innymi narzędziami, przyjemny UX i rozbudowane, ale jednocześnie intuicyjne opcje.

Z Evernotem możesz zapisywać w jednym miejscu wszystkie swoje pomysły, przemyślenia, zadania, notatki, etc. Dzięki temu w głowie masz więcej przestrzeni na kreatywną pracę.

Poza wersją desktopową Evernote ma również aplikację mobilną – oczywiste :).

Koniec!

Poznałeś moje ulubione rozszerzenia i aplikacje, które wykorzystuję w Chromie. Teraz Twoja kolej. Jakich aplikacji używasz w codziennej pracy? Koniecznie daj znać! 🙂

Jak automatycznie zapisywać nowe wpisy z Twojej strony FB w Google Sheets?

Jak automatycznie zapisywać nowe wpisy z Twojej strony FB w Google Sheets?

W tym poradniku przygotujesz arkusz, który będzie automatycznie pobierać informacje o nowych wpisach z profilu, który prowadzić na FB. Narzędzie to będzie w szczególności przydatne dla osób, które prowadzą jednocześnie parę stron i potrzebują przygotowywać raport aktywności, który jest przekazywany do przełożonych lub do firm z którymi współpracujesz.

Przy okazji poznasz świetne narzędzie. Myślę, że Zapier to ‘must have’ dla marketerów.

Potrzebne narzędzia

Zapier – FREE

Zapier umożliwia proste łączenie ze sobą usług webowych i automatyzowanie procesów realizowanych pomiędzy tymi usługami. Każdy proces składa się zawsze z dwóch aplikacji. Gdy w pierwszej aplikacji pojawi się zdarzenie wyzwalające (trigger) to coś ma się zadziać w drugiej aplikacji. Aktualnie Zapier obsługuje ponad 500 różnych aplikacji. Poza realizacją tego ćwiczenia polecam też bliższe zapoznanie się z tym narzędziem. Ma naprawdę imponujące możliwości. Wersja bezpłatna umożliwia zbudowanie 5-ciu Zapów (połączeń).

Konto Facebook – FREE

Aby to ćwiczenie było dla Ciebie przydatne to zakładam, że poza prowadzeniem własnego profilu jesteś odpowiedzialny również za prowadzenie innych profili (firmowych, blogowych, merytorycznych, itp.)

Google Sheets – FREE

To narzędzie już było wykorzystywane parę razy, więc nie ma co się rozpisywać 🙂

Czego się nauczysz?

Przygotujesz mechanizm, który będzie wykrywał, czy na prowadzonym przez Ciebie profilu pojawił się jakiś nowy wpis. Jeśli tak się stanie, to aplikacja automatycznie skopiuje wskazane przez Ciebie dane do arkusza kalkulacyjnego tworząc raport wszystkich wpisów.

W pierwszej kolejności musisz założyć sobie konto Zapier. Po zalogowaniu się do serwisu kliknij MAKE A ZAP!

Konfiguracja wyzwalacza – Facebook

W pasku ‘Choose a Trigger App’ wyszukaj aplikację ‘Facebook Pages

Upewnij się, że opcja ‘New Page Stram Post’ jest zaznaczona.

Kliknij ‘Save + Continue’.

Połącz swoje konto Facebook z Zapierem klikając ‘Connect a New Account

Po kliknięciu pojawi się okno FB z prośbą o udzielenie dostępu Zapierowi (nie mam pojęcia, czy to się odmienia, ale chyba brzmi OK 🙂 ).

Kliknij przycisk ‘TEST’, żeby sprawdzić, czy wszystko działa tak jak powinno.

Jeśli jest ok to kliknij ‘Save + Continue

Wybierz stronę z której chcesz pobierać wpisy.

Kliknij ‘Continue’:

Następne dwa kroki mają na celu przetestowanie, czy Zapier pobiera poprawnie wpisy.

Kliknij ‘Fetch & Continue

Upewnij się, żeby na stronie z której będziesz pobierać wpisy znajdował się przynajmniej jeden post z dzisiaj. Jeśli na profilu są starsze wpisy Zapier może zwrócić błąd.

Kliknij ‘Continue

Konfiguracja akcji – Google Sheets

Wyzwalacz jest już skonfigurowany. Teraz pora na skonfigurowanie arkusza kalkulacyjnego, żeby poprawnie przyjmował dane z Facebook’a.

Utwórz nowy arkusz Google Sheets.

Dodaj do arkusza następujące kolumny:

  • Data publikacji
  • Link postu
  • Link obrazka
  • Treść wpisu
  • Autor

Wróć do Zapiera.

W oknie ‘Choose an Action App’ wyszukaj ‘Google Sheets’.

W następnym kroku wybierz typ akcji ‘Create Spreadsheet Row’. Spowoduje to, że za każdym razem jak pojawi się nowy wpis na FB to Zapier doda nowy rząd w arkuszu z wpisami.

Kliknij ‘Save + Continue’.

połącz konto Zapier z Twoim kontem Google.

W pierwszym kroku wybierz konto Google i udziel do niego dostępu.

Kliknij ‘Allow’.

Następnie kliknij ‘Continue’.

W tym momencie możesz sprawdzić, czy Zapier uzuskał dostęp do arkusza. Jeśli tak, to w pierwszym rzędzie pojawi się testowa treść.

W kolejnym kroku wybierz plik, który przygotowałeś do przyjmowania wpisów. U mnie jest to ‘IM – wpisy FB

Po wybraniu pliku, wskaż, który arkusz zawierający przygotowane przez Ciebie kolumny:

Zapier pobierze z arkusza wszystkie nagłówki utworzonych kolumn. Teraz masz możliwość podpięcia pod nie danych z FB.

Ja zrobiłem to w następujący sposób:

  • Kolumna: Link postu – Dane FB: First Action Link
  • Kolumna: Autor – Dane FB: Admin Creator Name
  • Kolumna: Treść wpisu – Dane FB: Message
  • Kolumna: Data publikacji – Dane FB: Created Time
  • Kolumna: Link Obrazka – Dane FB: Picture

Jeśli wszystkie dane zostały podpięte to możesz kliknąć ‘Continue’.

Zapier w ostatnim kroku pokaże jakie dane zostaną pobrane. Jeśli wszystko się zgadza możesz kliknąć ‘Create & Continue’.

Na koniec kliknij ‘Finish’.

W ostatnim kroku podaj nazwę dla tego Zapa i aktywuj go.

Przejdź do Google Sheets. Twój post już tam jest.

Od teraz każdy nowy post, który się pojawi na FB, pojawi się również w Twoim arkuszu.

Taki raport nabiera prawdziwej mocy w sytuacji, gdy koordynujesz jednocześnie wiele stron na FB. Mając plik możesz przygotować raport, którym będziesz miał podgląd na to co jest na nich publikowane bez konieczności wchodzenia na każde konto osobno. Polecam Ci również pobawić się Zapierem stworzyć inne powiązania. Daj znać, jeśli uda Ci się przygotować coś fajnego, chętnie to przetestuję! 🙂

Jak łatwo testować na żywo zmiany graficzne na stronie www?

Jak łatwo testować na żywo zmiany graficzne na stronie www?

Jeśli kiedykolwiek pracowałeś nad wdrożeniem lub zmianami na stronie www, to wiesz, że na etapie wprowadzania zmian do już zakodowanej strony czasami pojawia się ping-pong pomiędzy zespołem wdrożeniowym a Tobą. Nie masz pewności jak dana zmiana graficzna dokładnie wpłynie na wygląd strony i prosisz programistę o sprawdzenie, jak coś będzie wyglądać (inny kolor tła, większe logo, coś w prawo, coś w lewo, krótszy/dłuższy tekst, itd.). Programista wprowadza tą zmianę, ale okazuje się, że jednak d… nie urywa, więc wracasz do poprzedniego wariantu. Takich iteracji może się pojawić wiele i całość bardzo mocno wpływa na wydłużenie projektu. Znając pewne podstawy można ten proces znacznie uprościć i przyspieszyć. Dzisiaj chcę Ci przekazać wiedzę, która pomoże Ci pewne zmiany testować samodzielnie. Dzięki temu będziesz w stanie precyzyjnie przekazać programiście jakie zmiany w kodzie ma wprowadzić i będziesz dokładnie wiedzieć jak wpłyną one na wygląd Twojej witryny.

Ważne!

Narzędzie, które poznasz daje sporo opcji analizy kodu, wydajności i bezpieczeństwa strony, ale tutaj skupimy się tylko na bardzo podstawowych zagadnieniach, które mogą być przydatne w pracy marketerów.

Potrzebne narzędzia

Chrome + DevTools – FREE

W tym ćwiczeniu będziesz potrzebować jedynie przeglądarki Chrome, a konkretnie narzędzia DevTools, które umożliwia testowanie i debugowanie strony www. Korzystający z tego narzędzia masz możliwość wprowadzania w kodzie zniam i testowania wpływu tych zmian na działanie strony bez zapisywania tych zmian na serwerze. Dzięki temu możesz swobodnie sprawdzać różne warianty bez zyska, że zostaną one zauważone przez Twoich użytkowników na stronie.

Podobne narzędzia zawiera również Firefox oraz Internet Explorer. Wszystkie dają mniej więcej te same możliwości i działają w podobny sposób. Wybór należy do Ciebie. W tym ćwiczeniu skorzystamy z DevTools, które są wbudowane w Chrome’a.

Co będzie przydatne?

Aby w pełni skorzystać z możliwości jakie daje DevTools przydatna będzie wiedza za zakresu:

  • CSS
  • HTML

Nie mówię, że trzeba znać od razu wszystkie znaczniki i selektory, ale znajomość składni na pewno ułatwi wprowadzanie modyfikacji w kodzie.

Czego się nauczysz?

Podczas tego ćwiczenia pokażę Ci w jaki sposób robić podstawowe operacje na kodzie.

Dowiesz się następujących rzeczy:

  • W jaki sposób obsługiwać narzędzie?
  • W jaki sposób zmianiać wielkości fontów poszczególnych elementów?
  • Jak testować zmiany wiekości grafik?
  • Jak zmieniać odstępy pomiędzy obiektami?
  • Jak zmieniać kolory poszczególnych elementów?
  • Jak modyfikować treści?
  • Jak usuwać poszczególne elementy?

Na początku wybierzmy stronę do testowania. Proponuję pastwić się nad www.inzynieriamarketingu.pl 🙂

W jaki sposób obsługiwać narzędzie?

Uruchomić narzędzie można na dwa sposoby:

Sposób dłuższy: Ustawienia -> Więcej narzędzi -> Narzędzia dla programistów

Sposób szybszy: PPM (prawy przycisk myszy) -> Zbadaj

Lub najszybszy, poprzez kombinację klawiszy: Ctrl+Shift+I

Po uruchomieniu DevTool powinieneś zobaczyć coś takiego:

  1. Kod HTML
  2. Style CSS
  3. Margines zewnętrzne i wewnętrzne, ramki, pozycja

Aby modyfikować kod lub zmieniać selektory CSS należy kliknąć ikonę pod punktem (1.), a następnie wskazać element strony, który będzie modyfikowany.

Zauważysz, że po prawej stronie został zaznaczony znacznik <span>. Aby przejrzeć właściwości naszego nagłówka konieczne jest zaznaczenie znacznika <div>, który znajduje się powyżej:

Dla osób nie mających doświadczenia z HTML’em dodam, że każdy znacznik kodu ma swoje otwarcie oraz zamknięcie. Przykładowo znacznik w którym znajduje się nasz nagłówek ma następującą strukturę:

<div>

<p>

<span>Tekst nagłówka</span>

</p>

</div>

Dość czesto zdarza się, że style dla danego elementu kodu są nadawane w znaczniku <div>.

Po zaznaczeniu znacznika <div>, który został pokazany na zrzucie powyżej zerknij do sekcji syles:

Właściwości mojego nagłówka kryją się w selektorze .et_pb_text_0. Widać, że w tym miejscu mamy określonych kilka podstawowych cech: typ fontu, jego wielkość, kolor, interlinia, margines górny, margines dolny.

Jeśli nie robiłeś podobnych rzeczy wcześniej to na początku cała zabawa może się wydać dość skomplikowana, ale jak tylko oswoisz się z narzędziem, CSSami i HTMLem to, żadna zmiana nie powinna Ci sprawiać problemu.

Klikając w dowolną właściwość selektora możesz swobodnie zmieniać jego wartość:

Pamiętaj! Żadne z wprowadzonych przez Ciebie zmian nie zapiszą się na serwerze. Aby przywrócić widok domyślny wystarczy, że odświeżysz stronę na której pracujesz (F5).

W dalszych krokach ćwiczenia pokażę Ci w jaki sposób możesz modyfikować konkretne elementy.

W jaki sposób zmianiać wielkości fontów poszczególnych elementów?

Kliknij PPM na nagłówku “Zapisz się…” i wybierz opcję ‘Zbadaj’.

Przejdź do okna ‘Styles’ i w selektorze .et_pb_text_0 i zmodyfikuj właściwość:

Font-size: 3em;

na:

Font-size: 3.5em;

Zapoznaj sie z innymi wartościami właściwości ‘font-size’ TUTAJ

Naciśnij ‘Enter’ i zobacz jak zmieniła się wielkość nagłówka po lewej stronie.

Żeby złapać zasadę działania zaznacz i zmodyfikuj akapit tekstu pod nagłówkiem.

PPM -> Zbadaj.

Po prawej stronie zaznacz znacznik <div> znajdujący się powyżej. Następnie zmodyfikuj wartość właściwości ‘font-size’. Zobacz jaka wielkość Ci odpowiada.

 

Jak testować zmiany wielkości grafik?

Zaznacz logotyp:

W stylach odnadź selektor ‘img’

Nasz logotyp ma domyślną wysokość 67px. Załózmy, że chcemy ją zwiększych do 100px.

Selektor ma okresloną właściwość ‘height’, która jest ustawiona na auto.

Zaznacz tą wartość i zmień ją na 100px.

Od teraz legendarne już stwierdzenie: “Większe logo”, będziesz mógł przetestować samodzielnie 🙂

 

Jak zmieniać odstępy pomiędzy obiektami?

Zaznacz formularz rejestracyjny.

W prawym dolnym rogu okna znajduje się sekcja, która umożliwia określenie marginesów zewnętrznych (margin), wewnętrznych (padding), ramki (border), oraz wymiaru samego obiektu.

Zmodyfikuj oraz dodaj parę parametrów. Zobacz jak zmienia się formularz.

Jak zmieniać kolory poszczególnych elementów?

Tak jak w poprzednim kroku zaznacz formularz rejestracyjny. Znajdź selektor ‘.et_pb_column_2’. Zobaczysz w nim właściwość ‘background-color’.

Właściwość ta odpowiada za kolor tła naszego formularza.

Właściwość ta odpowiada za kolor tła naszego formularza.

Po kliknięciu kwadratu z kolorem otworzy się okienko z opcjami zmiany koloru:

Wybierz kolor, który w Twojej ocenie będzie lepszy :).

Jak modyfikować treści?

Zaznacz nagłówek z tekstem “Zapisz się…”

W kodzie HTML zlokalizuj miejsce, gdzie znajduje się tekst tego nagłówka.

Kliknij dwukrotnie myszą na tym tekście w kodzie.

Teraz możesz zmodyfikować dowolnie ten tekst i sprawdzić jak będzie się komponować na stronie.

Jak usuwać poszczególne elementy na stronie?

Sprawa jest bardzo prosta. Wystarczy zaznaczyć fragment kodu, który chcemy wywalić ze strony i kliknąć DELETE lub PPM -> Delete (lub Hide) Element

Jak dodawać własne właściwości?

Jeśli chcesz dodać własne selektory CSS to również masz taką możliwość. Nie musisz się opierać tylko o modyfikacje już istniejących. Każdy zaznaczony element ma obiekt o nazwie ‘element.style’, gdzie możesz testować dowolne kombinacje.

DevTools sugeruje właściwości i ich parametry, więc nawet jeśli nie znasz wszystkich właściwości CSS to rozbudowa stylów nie powinna być dużym wyzwaniem.

Jak przygotować automatyczny raport zbierający dane na temat dowolnych marek z Facebooka, YouTube, Instagrama?

Jak przygotować automatyczny raport zbierający dane na temat dowolnych marek z Facebooka, YouTube, Instagrama?

Narzędzia social media, które wykorzystujesz do komunikacji ze swoimi użytkownikami najczęściej udostępniają narzędzia analityczne, które pozwalają ocenić Twoją własną sytuację. Schody zaczynają się, kiedy chcesz spojrzeć na sytuację trochę szerzej i sprawdzić wyniki działań firm/osobistości z Twojej branży. Wiele, rzeczy da się zrobić na piechotę i ręcznie sprawdzać statystyki, ale nie taka jest idea Inżynierii Marketingu :). Dzisiaj pokażę Ci w jaki sposób przygotować raport, który automatycznie będzie zaciągać aktualne dane na temat dowolnych profili z Facebook’a, YouTube i Instagrama. W naszych testach porównamy Coca-Colę i Pepsi.

Potrzebne narzędzia

Blockspring – FREE TRIAL

Osobiście jestem oczarowany tym narzędziem (i absolutnie nikt mi za takie słowa nie płaci 😉 ). Narzędzie to umożliwia połączenie danych z różnych źródeł z arkuszami kalkulacyjnymi. Samodzielnie łączy się z usługami i wykorzystując proste funkcje możemy umieścić sporo złożonych danych w naszych plikach. Blockspring pełni rolę swego rodzaju pośrednika. Przykładowo, aby pobierać do arkusza dane z Facebooka musimy mieć na nim konto, które musimy połączyć z usługą BlockSpring. W sumie dostępnych jest kilkadziesiąt źródeł danych. Usługa udostępnia 14-dniowy trial i po tym okresie można przejść na subskrypcję płatną (29$/miesiąc). Przy rejestracji na wersję testową nie ma konieczności podawania danych karty kredytowej, więc na potrzeby tego ćwiczenia możecie się bawić bez stresu :).

Google Sheets – FREE

Arkusz kalkulacyjny wykorzystamy jako narzędzie do raportowania. BlockSpring udostępnia również dodatek do Excela, ale dla uproszczenia wykorzystam narzędzie do którego dostęp może mieć każdy.

Konfiguracja

Wejdź na blockspring.com i kliknij Google Sheets:

Otworzy się nowa zakładka z biblioteką dodatków.

Kliknij +FREE, aby zainstalować BlockSpring do Google Sheets:

Po zainstalowaniu dodatku zostanie uruchomiony nowy arkusz kalkulacyjny. Zostaniesz poproszony o pozwolenie na odpalenie aplikacji. Kliknij Continue

Wyskoczy okno, które poprosi Cię o udzielenie dostępu do pewnych zasobów. Kliknij Allow

Przejdź do arkusza.

Jeśli konsola BlockSpring nie uruchomiła się samodzielnie, wybierz Add-ons -> Blockspring -> Open.

Następnie musisz się zalogować:

Przed pierwszym logowaniem wymagane jest założenie konta. Opcje są raczej standardowe.

Wykorzystujesz swoje konto google lub zakładasz osobne.

Po założeniu konta i poprawnym logowaniu możesz rozpocząć pracę z danymi.

Zacznijmy zabawę 🙂

W pierwszym kroku warto wiedzieć czym będziesz się zajmować. Celem tego zadania jest przygotowanie raportu, który będzie pokazywać aktualne informacje na temat liczby followersów, odsłon, popularności na Facebook’u, Instagramie i YouTube. Analzie poddamy dwie marki: Coca Colę i Pepsi.

Zanim zaczniemy tworzenie raportu, musisz się do tego delikatnie przygotować. W pierwszej kolejności musimy znaleźć nazwy profili poszczególnych marek. Może je łatwo wyciągnąć z URLa. Szczegóły poniżej:

Przygotuj małą tabelkę do której wpiszesz nazwy analizowanych profili:

Zacznijmy od przygotowania raportu Facebook.

Facebook

Przygotuj prostą tabelę, która będzie zawierać następujące kolumny:

  • Konfiguracja
  • Nazwa profilu
  • Liczba fanów
  • Mówią o tym

Teraz możemy przejść do konsoli BlockSpring. Jeśli jej nie widzisz to kliknij Add-ons -> Blockspring -> Open.

Kliknij Add Block

Wyszukaj blok o nazwie ‘Public Page Info’. Jest to blok, który korzysta z integracji z FB i pozwala odczytać dostępne publicznie informacje na temat danego profilu.

W następnym kroku konieczne jest połączenie Twojego konta FB z usługą Blockspring. Niestety nie mam możliwości pokazać w jaki sposób dokładnie to wygląda, bo moje konto jest już z tą usługą połączone.

Następnie kliknij: ‘Show advanced insert methods

Zaznacz komórkę w kolumnie ‘Konfiguracja’, w rzędzie ‘Coca Cola

W konsoli kliknij opcję: ‘Insert as a formula’. Z jej wykorzystaniem wstawisz do arkusza dynamiczną formułę a nie statyczne dane.

Zapewne zauważysz, że w komórce pojawił się błąd. Aplikacja zwróciła błąd informujacy o tym, że nie podaliśmy nazwy strony (page_name), którą chcemy analizować. Wszystko się zgadza :).

Zaznacz komórkę z konfiguracją i wykasuj ostatni parametr:

W jego miejsce wstaw dane z komórki z nazwą profilu Coca Cola na FB.

Jeśli wszystko poszło ok, to powinieneś zobaczyć coś takiego:

Forma tych danych nie jest zbyt przyjazna, ale zaraz to naprawimy. Po zaznaczeniu komórki z konfiguracją w konsoli pojawi się komunikat na zielonym pytający czy chcesz zobaczyć dane aktualnej komórki. Wybierz: ‘YES’

Poniżej zostaną wyświetlone dane profilu. Ta forma jest już bardziej przystępna, ale Tobie zależy na tym, żeby te dane mieć w swojej tabeli, a nie w konsoli.

Zaznacz komórkę do której chcesz wstawić nazwę profilu Coca Coli i w consoli przy sekcji ‘name’ klliknij ‘Insert into cell’

Powinieneś uzyskać taki efekt:

Analogicznie postąp z pozostałymi danymi:

  • Do komórki ‘Liczba fanów’ wstaw ‘fan_count’
  • Do komórki ‘Mówią o tym’ wstaw ‘talking_about_count’

Aby dodać raport Pepsi wystarczy, że skopiujesz 4 komórki dotyczące Coli do wiersza poniżej. Arkusz przeliczy wszystko samodzielnie.

W efekcie powinno powstać coś takiego:

W jaki sposób zrealizować to krok po kroku możesz zobaczyć tutaj: 

Instagram

Przygotowanie raportu danych pochodzących z Instagram będziesz postępował dość podobnie, ale żeby skutecznie wyświetlić te dane musimy zrobić parę elementów więcej niż w przypadku raportu dla Facebooka.

Blockspring momentami się gubi jak dostaje nazwę użytkownika, dlatego też musisz zdobyć ID profilu cocacola i pepsi na Instagram.

Żeby znaleźć ID użytkownika możesz skorzystać z tej strony: SMASH balloon. Wystarczy tam podać nazwę szukanego użytkownika i w odpowiedzi dostaniesz listę profili, które spełniają Twoje kryterium.

Odszukaj również ID profilu Pepsi.

Przygotuj tabelę i wpisz do niej odnalezione ID.

Zaznacz pustą komórkę w kolumnie ‘Konfiguracja 1’ w rzędzie ‘Coca cola’, a następnie w konsoli BlockSpring kliknij ‘Add Block’ i wyszukaj blok ‘User’s Info’.

Tutaj również wymagane jest połączenie BlockSpring z Twoim kontem Instagram.

Po połączeniu kont kliknij ‘Select Optional Parameters’ i zaznacz dodatkowe opcje.

Następnie kliknij ‘Show advanced methods

I kliknij button ‘Insert as a formula’.

Ponownie zobaczysz błąd. Tutaj również wszystko jest pod kontrolą i błąd sygnalizuje to samo co w przypadku FB – nie podaliśmy nazwy użytkownika.

Wymaż w formule nazwę użytkownika “pkpp1233” i podaj adres komórki:

Po kliknięciu Enter powinieneś zobaczyć już poprawne dane. Przy zaznaczonej komórce z konfiguracją wyświetl jej dane w konsoli:

Następnie zaznacz komórkę w kolumnie ‘Konfiguracja 2’ w rzędzie ‘Coca Cola’ i wstaw dane ‘counts’ klikając w odpowiedniej sekcji ‘Insert into cell

W kolumnie ‘Nazwa profilu’ dodaj dane znajdujące się w zmiennej ‘full_name

Kliknij ‘Back’ w konsoli,

Zaznacz komórkę z danymi znajdującymi się pod ‘Konfiguracja 2’. Zauważysz, że format tych danych nie jest zbyt ciekawy. Zaraz to naprawimy.

Wyświetl dane znajduące sie w tej macierzy:

Teraz masz możliwość umieszczenia tych danych w poszczególnych komórkach:

Po wypełnieniu danych dla Coca Coli, skopiuj je do rzędu Pepsi.

Jeśli coś Ci umknęło po drodze to obejrzyj tego GIFa:

YouTube

Przygotowanie raportu YouTube, nie różni się prawie niczym od raportu dla Facebooka, dlatego tylko zaznaczę kluczowe elementy, a z resztą na pewno sobie poradzisz.

Przygotuj tabelę pod dane:

Wyszukaj blok: Channel’s Statistics

Pod buttonem ‘Select Optional Parameters’ zaznacz dodatkowy parametr. Opcja ‘As Table’ powinna być odznaczona:

Wstaw formułę korzystając z opcji ‘Insert into cell’

Wstawianie danych wygląda tak samo jak w raporcie FB.

Jeśli gdzieś się zgubisz to cały proces możesz zobaczyć tutaj

Efekt? Przygotowałeś raport zbierający aktualne dane z portali społecznościowych. W ramach tego ćwiczenie przygotowaliśmy raport tylko dla dwóch marek. Jeśli chcesz możesz go swobodnie rozbudować. Jeśli chcesz to możesz zmodyfikować ten arkusz w taki sposób, aby każdego dnia zapisywał aktualne dane w osobnych komórkach. Dzięki temu będziesz mieć pogląd na to jaka jest zmienność danych. Do danych social media możesz dodać również inne źródła. Jak w wielu przypadkach tutaj jedynym ograniczeniem jest Twoja wyobraźnia :).

Koniec!

Jak widzisz w ćwiczeniach najczęściej pojawia się opis tekstowy, ale pojawiają się również animacje. Która forma przyswajania wiedzy jest dla Ciebie przyjemniejsza? Wideo/animacja, czy tekst o zrzuty ekranu?

Daj znać! 🙂
Do zobaczenia wkrótce.

Jak robić proste, profesjonalne, masowe wysyłki maili z poczty Gmail?

Jak robić proste, profesjonalne, masowe wysyłki maili z poczty Gmail?

Na rynku jest dostępnych bardzo duża liczba narzędzi, które umożliwiają masowe wysyłki. Często zdarza się jednak, że nie ma potrzeby angażowania do takich wysyłek dedykowanej aplikacji, bo lista adresatów jest stosunkowo niewielka lub wysyłki takie realizowane są dość rzadko tylko przy okazji świąt, jubileuszy, organizowanych wydarzeń, itp. Marketerzy starają się czasami to obejść wysyłając wiadomości w ktorych wszyscy adresaci są UDW, lub idąc całkowicie na łatwiznę i wysyłając jeden komunikat do całej zawartości swojej skrzynki adresowej. Coś mnie trafia jak widzę swój adres mailowy wśród kilkudziesięciu, czy kilkuset adresatów. I gdzie tutaj indywidualne podejście?! Dzisiaj pokaże Ci w jaki sposób z wykorzystaniem darmowych narzędzi stworzyć system do automatycznego wysyłania dużej liczby spersonalizowanych wiadomości, tak aby wszystko wyglądało naturalnie, a Tobie zaoszczędziło masę czasu.

Potrzebne narzędzia

Chrome – FREE

Niektórzy twierdzą, że Chrome jest słaby, bo mocno obciąża zasoby komputera. Ja cenię tą przeglądarkę za szybkość działania i dostępne rozszerzenia. W tym ćwiczeniu wykorzystasz jedno z rozszerzeń, które na tą chwilę jest dostępne tylko dla Chrome.

GMail – FREE

Jeśli zrealizowałeś ćwiczenie pierwsze to masz już dostęp do wszystkich usług Google, w tym również do GMaila. Jeśli z jakiegoś powodu nie masz jeszcze takiego konta to zachęcam do jego założenia :).

GMass – FREE

Narzędzie służące do budowania i wysyłania kampanii mailowych z wykorzystaniem Twojej poczty GMail. Wykorzystując to narzędzie możesz tworzyć, wysyłać kampanie, planować czas wysyłki oraz analizować ich skuteczność. Co więcej możesz od razu zaplanować wysyłanie wiadomości follow-up, ale o tym może opowiem przy okazji.

Google Sheets – FREE

Arkusz kalkulacyjny wykorzystamy do przygotowania listy mailowej wraz z danymi naszych użytkowników. GMass korzysta z tego narzędzie do importu listy kontaktów, więc w tym miejscu sam Excel się nie sprawdzi.

Schemat działania

Rozwiązanie, które zbudujesz będzie działało w następujący sposób:

  1. Przygotowanie listy adresowej
  2. Import listy adresowej do GMass
  3. Przygotowanie wiadomości e-mail
  4. Wysyłka wiadomości

Zacznijmy od początku.

Instalacja Chrome

Jeśli jeszcze nie masz tej przeglądarki to możesz ją pobrać TUTAJ.

Po pobraniu pliku wystarczy uruchomić instalator, a następnie:

Next, next, next, akceptuję licencję, next, next… itd. Wiesz o co chodzi. 🙂

Instalacja rozszerzenia GMass

Uruchom przeglądarkę Chrome.

Wejdź na stronę GMass.

Kliknij przycisk – “Add Gmass to Gmail”.

Pojawi się okno systemowe z pytaniem, czy na pewno chcesz dodać to rozszerzenie. Jasne, że chcesz! 🙂

Po dodaniu rozszerzenia przeglądarka otworzy Gmaila oraz okno nowej wiadomości. Zauważysz, że obok standardowego przycisku wysyłania wiadomości pojawił się nowy, oznaczony jako GMass.

Dodatkowe opcje pojawiły sie również przy pasku wyszukiwania.

Przygotowanie bazy adresów

W tym kroku przygotujesz testową bazę adresową.

W tym celu wykorzystamy sprytny mechanizm, który działa w ramach gmaila i który pozwala pod jednym adresem e-mail stworzyć dowolną liczbę aliasów.

Mając przykładowo adres e-mail krzysztof@kreatik.pl, mogę stworzyć dowolną liczbę aliasów wg formatu krzysztof+<tutaj dowolny ciąg znaków>@kreatik.pl np. krzysztof+im1@kreatik.pl. Wysyłając wiadomość na ten adres trafią one bezpośrednio na mój adres podstawowy krzysztof@kreatik.pl.

Stwórz nowy arkusz w Google Sheets.

Przygotuj tabelę zawierającą następujące kolumny:

  1. Lp
  2. Imie (celowo zrezygnowałem z polskich znaków, żeby GMass nie świrował).
  3. E-mail

Przy realizacji rzeczywistych wysyłek możesz dodać dowolną liczbę kolumn. W celach testowych w zupełności wystarczą nam te trzy.

Wypełnij arkusz danymi testowymi. Możesz skorzystać z podobnego klucza jak poniżej (tylko wykorzystać swój adres 🙂 ).

Żebyś nie musiał ręcznie wpisywać każdego wygenerowanego adresu e-mail to możesz skorzystać z funkcji arkusza kalkulacyjnego:

=CONCATENATE(„krzysztof+im”,text(A2,”#”),”@kreatik.pl”)

Jeśli masz kłopot z przygotowaniem tego plik to myślę, że pomocny będzie ten GIF.

Masowa wysyłka maili

Przejdź do GMaila.

Poniżej opisałem wszystko krok po kroku, ale jeśli wolisz wersję animowaną to możesz również obejrzeć tę animację

Obok paska wyszukiwania kliknij ikonę symbolizującą tabelę.

Pokaże się okno GMass z listą ostatnio używanych przez Ciebie arkuszy Google Sheets. Wybierz plik w którym przygotowałeś listę adresów e-mail.

Następnie kliknij “Connect to Spreadsheet”.

GMass samodzielnie utworzy nową wiadomość e-mail, wykryje w której kolumnie znajdują się adresy e-mail i doda je automatycznie do adresatów. Nie martw się tym, że wszyscy adresaci znajdują się w jednej wiadomości. Przy wysyłce GMass podzieli je na osobne maile.

Warto przyjrzeć się dostępnym opcjom konfiguracyjnym. Znajdziesz tam m.in.:

  • Możliwość wysłania wiadomości testowej (UWAGA! W tym przypadku nie działają opcje personalizacji)
  • Ładowanie treści jednego z maili, które pisałeś wcześniej
  • Dodawanie danych personalizujących (więcej o tym znajdziesz poniżej)
  • Śledzenie otwarć wiadomości i kliknięć w link
  • Możliwość wysłania wiadomości od razu lub zapisania ich w wersjach roboczych
  • Dodawanie opcji follow-up
  • Planowanie harmonogramu wysyłki

Komponując wiadomości, dość ważną opcją jest możliwość personalizacji maili. GMass samodzielnie sczytuje pierwszy rząd arkusza i wykrywa dane, które możemy użyć do personalizacji. W naszym przykładzie możemy wykorzystać imię oraz adres e-mail każdego z adresatów. Wszystkie dostępne dane zobaczysz w sekcji “Google Sheets Personalize

W opcjach GMass kliknij zmienną ‘Imie’ i dodaj ją w miejscu powitania. Efekt powinien wyglądać w ten sposób:

Na tej samej zasadzie możesz dodać również adres e-mail. W moim przykładzie, oczywiście, zostało to użyte całkowicie bez sensu, ale myślę, że pokazałem zasadę działania :).

Jeśli tworzysz pierwsze wysyłki to dobrym pomysłem może być zapisanie wiadomości w wersjach roboczych zamiast wysyłania ich od razu. Jeśli chcesz z tego skorzystać to w opcji ‘Action’, wybierz ‘Just create drafts’

Jeśli Twoja wiadomość jest odpowiednio przygotowana to możemy ją wysyłać.

Kliknij przycisk GMass.

Jeśli zaznaczyłeś opcję ‘Just create drafts’ to przygotowane wiadomości zobaczysz w wersjach roboczych, natomiast jeśli zaznaczyłeś ‘Send’ to wiadomości znajdziesz w folderze ‘Wysłane’ – dość logiczne :).

Warto wiedzieć, że limitem dziennym wysłanych dla GMaila jest 2000 wiadomości, więc dla osób zaczynających z korespondencją masową taka liczba powinna być w zupełności wystarczająca.

Mam nadzieję, że przyda Ci się to narzędzie. Osobiście, mimo dostępu do paru narzędzi obsługujących mailingi, korzystam czasami również z GMassa. Dobrze się sprawdza przy niewielkich jednorazowych wysyłkach i szybkich akcjach ad hoc. Zdecydowanie polecam, żeby mieć to u siebie.

Bardzo mi zależy na tym, żeby ćwiczenia były jak najlepiej dopasowane do Waszych potrzeb. Daj mi znać proszę, czy chciałabyś / chciałbyś coś zmienić lub poprawić. Po trzech ćwiczeniach już pewnie widzisz mniej więcej jaki mam styl przekazywania wiedzy. Jeśli coś mógłbym coś poprawić to bardzo ucieszę się jak zobaczę wiadomość ze wskazówkami od Ciebie :).