Jak dodać „wirusowość” do Twoich kampanii?

Jak dodać „wirusowość” do Twoich kampanii?

Właściwie każdemu kto publikuje w sieci zależy na tym, żeby treści rozchodziły się wirusowo. Jest wiele teorii na temat tego co powinno się zadziać, żeby tak się stało, ale na koniec końców te zasady sprowadzają się do dwóch elementów: najlepszej jakości content i zachęcenie ludzi do dzielenia się Twoimi treściami. Dzisiaj pokażę Ci w jaki sposób zachęcać ludzi do dzielenia się tym co tworzysz tak, aby dowiadywało się o tym co raz więcej osób, bez Twojego bezpośredniego zaangażowania.

Jak zachęcić ludzi do dzielenia się Twoimi treściami z wykorzystaniem e-maila?

Potrzebne narzędzia

GMail – FREE

Jeśli zrealizowałeś ćwiczenie pierwsze to masz już dostęp do wszystkich usług Google, w tym również do GMaila. Jeśli z jakiegoś powodu nie masz jeszcze takiego konta to zachęcam do jego założenia :).

Schemat działania

Rozwiązanie, które stworzysz będzie działało w następujący sposób:

  1. Wysyłasz do użytkownika maila z zachętą do udostępnienia Twojej treści czy informacji o Twoim produkcie. W zamian za to oferujesz atrakcjny BONUS, który pomoże rozwiązać Twojemu użytkonikowi konkretny problem.
    W mailu znajduje się informacja o bonusie oraz link z przygotowanym szablonem wiadomości, który będą rozsyłać Twoi użytkownicy. Ważne, aby w rozsyłanej wiadomości wśród adresatów znalazł sie Twój adres e-mail. Dzięki temu będziesz wiedzieć kto podzielił się tą treścią i komu wysłać bonus.
  2. Użytkownik wysyła do swojego znajomego przygotowaną przez Ciebie wiadomość.
  3. Dostajesz kopię tego maila.
  4. Skrypt, który przygotujesz na podstawie odebranej kopii wiadomości wysyła do Twojego użytkownika maila z obiecanym bonusem.

Przygotowanie wiadomości zachęcającej do udostępnienia kursu.

Pierwszym krokiem, który zrealizujesz jest przygotowanie treści wiadomości, która zachęci Twojego użytkownika do podzielenia się Twoją treścią w zamian za atrakcyjny BONUS. Ważne jest, aby treść, którą oferujesz nie była dostępna w żadnym innym kanale komunikacji. To musi być coś unikalnego i atrakcyjnego dla Twojej grupy docelowej. Kilka pomysłów na bonus:

  1. E-book
  2. Infografika
  3. Video
  4. Dodatkowe ćwiczenie/tutorial
  5. Zniżka na zakupy
  6. Checklista
  7. Dostęp do zamkniętej grupy dyskusyjnej
  8. Dostęp do nagrania z webinaru

Przykład treści takiej wiadomości znajdziesz poniżej.

Najważniejszym elementem tego maila jest link ‘Udostępnij informację o kursie’. W linku tym znajduje się znacznik ‘mailto’, który po kliknięciu nie wywoła strony www, tylko otworzy domyślnego klienta poczty e-mail i stworzy nową wiadomość z uzupełnioną treścią.

W naszym przykładzie wiadomość ma wypełnione następujące pola:

  • Tytuł
  • BCC (ukryta kopia)
  • Treść

Wnętrze linku wygląda w ten sposób:

adres@email.pl?bcc=krzysztof@inzynieriamarketingu.pl&subject=My%C5%9Bl%C4%99%2C%20%C5%BCe%20mo%C5%BCe%20Ci%20si%C4%99%20to%20spodoba%C4%87…&body=Cze%C5%9B%C4%87%2C%20%0A%0AMam%20dla%20Ciebie%20co%C5%9B%20ciekawego.%20My%C5%9Bl%C4%99%2C%20%C5%BCe%20mo%C5%BCe%20Ci%20si%C4%99%20spodoba%C4%87.%20%0ASprawd%C5%BA%20kurs%20In%C5%BCynieria%20Marketingu.%20%0ADost%C4%99pny%20jest%20tutaj%3A%20www.inzynieriamarketingu.pl%0A%0APozdrawiam%2C

Na szczęscie nie ma konieczości ręcznego pisania tych krzaków. Polecam skorzystać z tego narzędzia ‘mailto’.

Jeśli chcesz uzyskać dokładnie ten sam efekt, który ja uzyskałem powyżej to wystarczy jak wypełnisz poszczególne pola formularza w ten sposób:

Skopiuj link ‘Udostępnij informacje o kursie’ do swojego maila

Po kliknięciu takiego linku otworzy się okno nowej wiadomości z przygotowaną treścią.

Taką wiadomość Twój użytkownik będzie mógł wysłać do swojego znajomego. Zwróć uwagę na to, że w BCC jest domyślnie wpisany mój adres e-mail. Na tej podstawie będę wiedział, kto wysłał takiego maila i do kogo mam wysłać bonusową treść. Oczywście możesz podać swoje dane. Zobacz jak to powinno wyglądać:

Uruchomienie rozszerzenia GMail.

Czas skonfigurować autoresponder.

W pierwszej kolejności musimy uruchomić w laboratorium GMail (Dobrze to brzmi! Prawie jakbyśmy mieli zajmowąć się jakimiś tajnymi technologiami! 🙂 ) dodatek o nazwie Canned Responses. Domyślnie to narzędzie jest wykorzystywane do tworzenia szablonów wiadomości, ale z pomocą filtrów możesz to wykorzystać do zbudowania autorespondera.

Uruchom dodatek:

Gmail -> Settings -> Labs -> Canned Responses -> Enable

Zapisz zmiany i wróć do Inbox’a.

Stworzenie treści autorespondera z bonusem.

Teraz czas przygotować treść autorespondera.

Stwórz nową wiadomość.

Wiadomość powinna zawierać krótką informację o bonusie, który obieciałeś swoim użytkownikom w zamian za wysłanie maila z poleceniem. Myślę, że dobrym pomysłem będzie dodanie bonusu w postaci linku do pobrania, dzięki temu możesz mieć możliwość śledzenia liczby pobrań (tutaj wymagane jest podpięcie Google Analitycs lub skorzystanie ze ‘skracacza’ linków np.bitly.com, który śledzi statystyki otwarcia linków). Plik możesz umieścić na serwerze FTP, Dropboxie, Google Drive lub na innym dysku sieciowym.

Dodaj stworzoną wiadomość do szablonów wiadomości (Canned responses -> New canned response…)

Konfiguracja autorespondera

Ostatnim krokiem jest konfiguracja autorespondera. Aby to zrealizować skorzystamy z filtrów GMail.

Wejdź tutaj:

Settings -> Filters and Blocked Addresses -> Create a new filter

W pasku wyszukiwania rozwinie się ramka z opcjami filtrowania.

Od teraz jak tylko na Twoją skrzynkę przyjdzie mail w którym w polu bcc będzie znajdował się Twój adres email to poczta automatycznie wyśle odpowiedź zawierającą link do bonusowej treści.

Sprytne, co? 🙂

Fajne w tym rozwiązaniu jest to, że dla Twojego użytkownika taka opcja udostępnienia jest bardzo prosta. Wystarczy, że kliknie w link. Nie ma konieczności zapisywania się przez formularze i nie trzeba do tego angażować, żadnej dodatkowej technologii. Prosto i skutecznie!

Jak sprawdzić jakie treści Twojej konkurencji są najbardziej popularne w sieci?

Jak sprawdzić jakie treści Twojej konkurencji są najbardziej popularne w sieci?

Myślę, że koncepcja content marketingu zagościła w sieci na dobre. Wielu marketerów już tworzy wartościowe treści, a Ci którzy tego nie robią prawdopodobnie niedługo zaczną. Tworząc treści zależy nam mocno na tym, żeby faktycznie były wartościowe dla czytelników. Jednym z mierników ‘wartości’ danego materiału jest ilość reakcji jakie wywołuje w social mediach. Mam tutaj na myśli liczby lajków, poleceń, udostępnień czy komentarzy. Znajomość tych danych może dość jasno powiedzieć, czy dany tekst dobrze gryzie. W kwestii własnych materiałów raczej nie ma problemu z analizą takich danych, bo narzędzi i wtyczek, które dają taką możliwość jest cała masa. Schody zaczynają się w sytuacji, kiedy szukamy inspiracji i chcielibyśmy sprawdzić jakie treści dobrze rozchodzą się w sieci na stronach o tematyce podobnej do tej, która jest w obszarze naszych zainteresowań. Dzisiejsze ćwiczenie ma na celu pokazanie w jaki sposób sprawdzić liczbę reakcji w social mediach w odniesieniu do treści, których nie jesteśmy administratorami. Taka wiedza pozwoli Ci tworzyć treści bardziej angażujące i lepiej dopasowane do Twojej grupy docelowej.

Aby pokazać jak działają poszczególne narzędzia wykorzystałem Nowy Marketing. Jestem raczej na bieżąco z ich treściami, bardzo szanuję tą stronę i mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe, że popracujemy akurat na ich treściach :). Zaczynamy.

  1. Potrzebne narzędzia

Przed rozpoczęciem konfiguracji potrzebujesz dostępu do paru narzędzi. Wszystkie są bezpłatne i do części z nich być może już masz założone konto. Do tego ćwiczenia potrzebujesz:

Google Docs (Spreadsheet) – FREE

Żeby korzystać z Google Docs potrzebujesz standardowe konto Google. Jeśli jeszcze takiego nie masz (co jest dość mało prawdopodobne 😉 ) to możesz również podpiąć swoje konto firmowe. W tym ćwiczeniu będziesz potrzebować dostęp konkretnie do Arkuszy Google. Zakładam tutaj, że masz już pewne doświadczenie z pracą w jakichkolwiek arkuszach kalkulacyjnych. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać również Excela. Decyzja należy do Ciebie.

Import.io – FREE

Import.io jest platformą dzięki, której możesz wydobywać dane z dowolnych stron internetowych bez pisania kodu. Narzędzie to pozwala tworzyć schematy działania (API) z wykorzystaniem metody point-and-click. To narzędzie zostanie wykorzystane do wyciągnięcia listy artykułów z analizowanej strony.

Sharedcount.com – FREE do 1000 zapytań dziennie.

Wykorzystując to narzędzie możesz sprawdzić jak konkretny URL rozchodzi się w sieci. Mamy tutaj dostęp do danych z FB, LI, G+, Pinteresta. Do niedawna dostępna była jeszcze opcja z Twitterem, ale ze względu na zmiany w API Twittera ta opcja nie jest już wspierana.

Przed przystąpieniem do dalszej części ćwiczenia upewnij się, że wszystkie dostępy masz założone i udało Ci się zalogować do usług.

Stworzenie listy treści analizowanej strony

W porządku, weźmy się do pracy.

Technika, która zostanie wykorzystana w tym ćwiczeniu to scraping. Niestety nie ma żadnego sensownego polskiego odpowiednika tej nazwy, bo przetłumaczone wprost jako ‘skrobanie’ zdecydowanie źle się kojarzy. Technika ta polega na wyciąganiu interesujących nas informacji ze stron www w sposób zautomatyzowany bez konieczności przeglądania strona po stronie.

Skrypty realizujące scraping można napisać samodzielnie, ale na szczęście istnieją narzędzia, które pozwolą nam to zrobić bez linijki kodu. W tym celu wykorzystamy wspomniane już import.io.

Zainstaluj wersję desktopową Import.io.

Po założeniu konta, warto zainstalować na swoim komputerze wersję desktopową. Działa stabilniej.

Jeśli chciałbyś poznać to narzędzie od podstaw to zachęcam do zapoznania się z kilkoma tutorialami dostępnymi na stronie import.io. Jeśli nie masz w tym momencie na to czasu to nie ma problemu. Postaram się wszystko opisać krok po kroku.

Czas zbudować Twojego pierwszego robota webowego, który wykona sporo pracy za Ciebie :).

Naszym celem będzie stworzenie listy artykułów, które pojawiły się na blogu. Wydobędziemy link do każdego artykułu, jego tytuł, datę publikacji, kategorię oraz link do zdjęcia z ‘okładki’.

Interesują nas wszystkie dane znajdujące się w zaznaczonej poniżej ramce.

Stworzenie nowego crawlera

Uruchom import.io.

Na widoku Dashboard kliknij button – New.

Następnie wybierz opcję Crawler -> New Crawler.

Uczenie robota.

Wpisz adres strony, którą chcesz analizować. Za pierwszym razem byłoby dobrze, żebyśmy pracowali na tym samym materiale, dlatego wpisz: http://nowymarketing.pl.

Po załadowaniu strony kliknij button I’m there!

Następnie kliknij przycisk Detect optimal settings.

W kolejnym kroku import.io przeładuje stronę wyłączając zbędne rzeczy (animacje, skrypty i ogólnie takie takie).

Upewnij się, że po przeładowaniu strony nadaj znajdują się dane, które chcemy wylistować. Jeśli jest wszystko OK to kliknij Yes.

W następnym kroku import.io zapyta Cię, jakiego typu dane są dostępne na stronie.

Lewa opcja sprawdzi się przy stronach produktu, lub konkretnego artykułu.

Nas interesuje opcja druga, gdzie analizować będziemy strony na której dostępna jest lista elementów, które nas interesują. W naszym przypadku to lista artykułów.

Wybierz opcję po prawej stronie.

W tym miejscu zaczyna się cała zabawa. Musimy nauczyć import.io w których miejscach są interesujące nas treści. Musimy wskazać, w jakich powtarzalnych blokach na stronie Nowego Marketingu znajdują się informacje o nowych wpisach.

Po dwóch poniższych screenach widać, jakie elementy są powtarzalne.

UWAGA. Na stronie NM na samej górze jest artykuł wyróżniony. Należy go pominąć. Ciebie interesują treści znajdujące się pod bannerem.

Aby narzędzie wiedziało, jakie dane będziemy zbierać należy zaznaczyć interesujący Cię obszar, a następnie wybrać opcję Train rows.

Jeśli poniższe grafiki nie wyjaśniają dokładnie co należy zrobić to polecam obejrzeć TEGO GIFa. [train rows.gif]

Operację tą trzeba powtórzyć przynajmniej dwa razy.

Przescrolluj stronę do kolejnego postu i powtórz operację. Zaznacz blok danych, a następnie kliknij Train rows.

W tym momencie jeśli wszystko poszło po Twojej myśli to na buttonie w prawym dolnym rogu powinieneś zobaczyć informację ‘I’ve got all 16 rows’. Jest to informacja o tym, ile powtarzalnych bloków na daj podstronie znalazł Twój robot. Wszystkie wyłapane bloki zaznaczone są na niebiesko.

Jeśli wszystko gra to możesz kliknąć przycisk:

Pierwszy krok mamy za sobą. W drugim kroku nauczysz swojego robota jakie konkretnie dane ma zbierać z zaznaczonych bloków. Nam będzie zależało na następujących informacjach:

  • Tytuł wpisu
  • Link do wpisu
  • Link do zdjęcia okładki
  • Data publikacji
  • Kategoria wpisu

Dane te będą umieszczane w kolumnach.

Wybierz teraz opcję +Add column.

W pierwszej kolejności dodamy link do zdjęcia na okładce.

Wpisz nazwę dla Twojej pierwszej kolumny np. Image. Następnie kliknij Done.

Po dodaniu kolumny kliknij miejsce w którym znajduje się zdjęcie okładki (1.). Po zaznaczeniu tego obszaru kliknij Train (2.)

Jeśli na ilustracjach jest coś niejasne to polecam kolejną animację. Jest dostępna TUTAJ [train rows. gif]

Powtórz ten proces dla wszystkich pozostałych danych. Poniżej ściągawka:

  • Kolumna ze zdjęciem – typ pola: IMAGE
  • Kolumna z tytułem – typ pola:LINK
  • Kolumna z kategorią – typ pola: TXT
  • Kolumna z datą – typ pola: DATE/TIME (jako format należy podać dd.mm.yyyy)

Powinieneś uzyskać efekt jak poniżej.

Jeśli widzisz wypełnioną tabelę to znaczy, że wszystko poszło dobrze i możesz kliknąć I’ve got what i need!

Nie wystarczy nam lista danych, które są wylistowane tylko na pierwszej stronie. Dlatego też musimy nauczyć Twojego robota jaka jest struktura danych na kolejnych podstronach i upewnić się, że nie ma tam żadnych niespodzianek. W kolejnym kroku przejdziesz przez kolejnych stron z listą artykułów, żeby Twój robot upewnił się, że wszystko rozumie poprawnie. Kliknij Add another page.

 

Zjedź do dołu strony i na paginacji kliknij kolejną podstronę.

Postępuj zgodnie z instrukcjami, które pojawiają się w prawym dolnym rogu. Program wymaga, żeby przetrenować robota przynajmniej na 5 kolejnych podstronach. Jeśli już to wykonasz kliknij I’m done training,

W tym momencie Twój robot jest już prawdziwym wymiataczem i rozumie wszystkie treści na stronie.

Kliknij Upload to import.io.

W tym momencie import.io otworzy nowe okno z opcjami umożliwiającymi konfigurację crawlera, ale to na razie zostawiamy.

Przygotowanie listy podstron, z których chcemy pobrać treści.

Twój robot wie już w jaki sposób czytać i interpretować treści na jednej podstronie. To co musimy zrobić teraz to nauczyć go w jaki sposób przechodzić na kolejne podstrony i wykonać tą samą robotę. W tym miejscu musimy zrozumieć według jakiego wzorca zmieniają się kolejne podstrony z listą postów. W przypadku stron opartych o silnik WordPress najprawdopodobniej będzie to miało składnię:

<adres strony www>/page/<numer strony>

W naszym przykładzie wygląda to następująco:

nowymarketing.pl/page/1

nowymarketing.pl/page/2

nowymarketing.pl/page/3

Itd.

W kolejnym kroku przekażemy naszemu robotowi jakie strony ma przeanalizować.

Żeby nie było konieczności ręcznego generowania listy linków z kolejnymi podstronami możemy wykorzystać do tego arkusz kalkulacyjny.

Wpisz pierwsze 2-3 linki z kolejnymi podstronami. Zaznacz wszystkie linki i przeciągnij zaznaczenie w dół tak, aby wygenerować kolejne numery podstron.

Powinieneś uzyskać taki efekt:

Jeśli coś jest niejasne to zajrzyj do TEJ [links.gif] animacji. Tam pokazałem co i jak.

Wróć do import.io.

Powinieneś zobaczyć coś podobnego do tego poniżej.

Z listy dostępnych opcji wybierz Bulk Extract:

Wklej listę linków, które wygenerowałeś przed chwilą. Liczba podstron, które chcesz analizować zależy od Ciebie.

Następnie wybierz opcję Run queries.

W tym momencie zaczyna się magia.

Co dokładnie się dzieje?

Twój robot wykonuje automatycznie następujące czynności:

  1. Wchodzi na daną podstronę, np. /page/1
  2. Wyszukuje blok treści, który wskazaliśmy przy nauce.
  3. W ramach bloku wyszukuje treści, które ekstraktujemy (tj. Zdjecie, tytuł, link, kategorię, datę)
  4. Wrzuca poszczególne elementy do tabeli.
  5. Kiedy skończy analizować jeden blok treści, przechodzi do kolejnego.
  6. Gdy skończy analizować daną podstronę, przechodzi do następnej.
  7. I tak działa do końca listy linków.

Po zakończeniu przetwarzania wszystkich linków zrób eksport treści do arkusza (Export -> Spreadsheet)

Następnie Zrób import treści do arkusza w którym tworzyłeś listę linków (File -> Import)

W oknie importu wybierz opcję Upload i dodaj przed chwilą stworzony plik.

Dane pliku z CSV najlepiej dodać do nowej zakładki. Jako znak separatora wybierz opcję automatycznego sprawdzenia znaku separatora. Powinno to wyglądać w taki sposób:

Po imporcie danych powinna pokazać się tabela z danymi wszystkich postów.

Import.io dodał kilka kolumn, które są związane z danymi, które ekstraktowaliśmy, ale niektóre dane nie są nam szczególnie potrzebne. Dlatego warto uporządkować arkusz i zostawić tylko te kolumny, które będą nam najbardziej przydatne.

Ja u siebie zostawiłem następujące dane:

  • title_text – tytuł postu
  • title – link do postu
  • data_source – data wpisu
  • category – kategoria wpisu
  • image – link do zdjęcia okładki

W tym miejscu warto zrobić sortowanie wszystkich postów po linku do postu.

Zaznacz wszystkie wiersze oraz kolumny i kliknij tą ikonę.

Następnie posortuj narastająco posty po kolumnie title (kolumna z linkiem do wpisu).

W efekcie masz przygotowaną ładną tabelę z listą postów i innymi przydatnymi informacjami. Teraz dodajmy do tego dane dot. social media.

Dodanie statystyk social media do każdego posta

Uruchom i zaloguj się na SharedCount. Przejdź na podstronę URL Dashboard, a następnie wybierz opcję Bulk Upload.

UWAGA. Napiszę to drugi raz, bo to ważne jest! W pliku z linkami w pierwszej kolejności polecam posortować wszystkie rekordy po kolumnie ‘title’. SharedCount czasami lubi pomieszać linki i żeby uniknąć błędów w danych warto wprowadzić sortowanie.

Po uruchomieniu okna Bulk Upload, wklej wszystkie linki z kolumny ‘title’.

Następnie kliknij Import URLs.

Proces analizy linków i dodawania danych potrwa od kilkunastu sekund do paru minut.

Po jego zakończeniu zobaczysz pełną listę analizowanych linków wraz z danymi dotyczącymi ich popularności z social mediach.

Pełną listę zapisz do pliku CSV wybierając opcję Export to CSV.

Przejdź do arkusza kalkulacyjnego na którym pracowałeś wcześniej.

Następnie wykonaj import (File->Import) danych z SharedCount. Najlepiej skorzystaj z tych samych opcji z których korzystaliśmy przy imporcie listy postów.

W nowej zakładce z danymi dotyczącymi social media posortuj tabelę po kolumnie URL.

Zaznacz wszystkie kolumny i skopiuj je zakładki w której masz pozostałe dane.

Jeśli potrzebujesz wsparcia to polecam TEGO [shares.gif] gifa.

Wklej dane dotyczące social media do zakładki z pozostałymi danymi.

Tadam! Gratulacje! Stworzyłeś listę artykułów z Nowego Marketingu oraz masz pełne informacje o tym jak każdy artykuł zachowywał się w mediach społecznościowych.

Dokładną analizę danych i wnioski pozostawiam Tobie :). Możesz sprawdzić jakie treści najlepiej działają na FB, co lepiej sprawdza się na LinkedIn, co ludzie bardziej lajkują, a co bardziej udostępniają. Z takich danych możesz się dowiedzieć naprawdę wielu ciekawych rzeczy.

Napisz mi koniecznie jak Ci się spodobało to ćwiczenie? Przyda Ci się taka wiedza? Co mógłbym zmienić i poprawić, żeby to ćwiczenie przyjemniejsze?

Czym są chatboty i jak je budować bez kodowania?

Czym są chatboty i jak je budować bez kodowania?

Wiele osób uważa, że w niedługim czasie czeka nas kolejny przełom w świecie marketingu. Boty, bo o nich mowa, nie są działają jeszcze perfekcyjnie, ale już sporo zaczynają mieszać w komunikacji pomiędzy konsumentami, a markami.

Stworzenie “mądrego” i użytecznego bota na pewno nie należy do łatwych zadań, ale już teraz ich zalety zdecydowanie przeważają nad wadami. Chatboty, coraz śmielej poczynają sobie w świecie marketingu i już raczej nikogo nie dziwi fakt, że czasami możemy mieć do czynienia z maszyną, a nie człowiekiem, ale taka komunikacja odbywa się całkiem naturalnie. Jeśli interesuje Cię to, czym są i jak działają chatboty oraz jakie narzędzia możesz wykorzystać do zbudowania takiej aplikacji, to zapraszam Cię do lektury tego artykułu.

Warto zaznaczyć, że wszelkiego rodzaju boty są świetnym uzupełnieniem pracy człowieka. Osobiście nie zgadzam się z tezą, która mówi, że roboty całkowicie zastąpią naszą pracę. Uważam, że najlepsze efekty będą uzyskiwać firmy, które przyjmą strategię w której będą wykorzystywać boty jako uzupełnienie i zwiększenie potencjału pracy ludzi.

Czym są chatboty?

W skrócie, chatboty są aplikacjami, które w trakcie rozmowy za pośrednictwem komunikatora odpowiadają na zadawane pytania i wydawane komendy dostarczając użytkownikom wartościowych informacji. Trzeba zaznaczyć, że boty nie są niczym nowym. Kto pamięta czasy IRC’a to wie, że na każdym kanale można było spotkać parę botów, z którymi można było podyskutować (wydawać komendy). To było jakieś 20 lat temu. W dzisiejszych czasach wszelkiego typu messengery stają się głównym kanałem w którym się komunikujemy, dlatego też marki muszą iść w tym kierunku. Dlatego też zaczęły powstawać aplikacje, które starają się zastąpić rozmowę człowiek-człowiek, rozmową człowiek-bot, a dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji staje się to możliwe.

Jak działają chatboty?

Istnieją dwa typy chatbotów:

  1. Działające w oparciu o określone reguły i sztywne schematy
  2. Działające w oparciu o sztuczną inteligencję

Pierwszy typ botów jest dużo bardziej ograniczony, ponieważ obsługują ograniczoną liczbę komend i potrzebują dość precyzyjnych zapytań. Boty działające w oparciu o sztuczną inteligencję mogą rozumieć język naturalny i mają zdolność nauki na podstawie przeprowadzonych konwersacji. Potrafią rozwijać się bez ciągłego udziału programistów. Oczywiście, sam rozwój sztucznej inteligencji ma jeszcze długą drogę przed sobą. Dowodem może być chociażby wpadka Microsoftu z botem Tay, który z 19-letniej dziewczyny stał się rasistą i fascynatem Hitlera (więcej możesz o tym poczytać TUTAJ).

Korzyści z wykorzystania chatbotów

Wykorzystanie komunikatorów przewyższa już wykorzystanie social media, więc chatboty można wykorzystać to łatwiejszego dotarcia do Twojej grupy docelowej. Chatboty ułatwiają uzyskanie odpowiedzi na postawione pytania bez konieczności wychodzenia z ulubionego komunikatora. Poza tym wykorzystanie chatbotów może Ci pomóc w następujących obszarach:

  • Generowanie leadów
  • Uproszczenie ścieżki zakupowej klienta
  • Zwiększenie zadowolenia poprzez lepszą obsługę klienta
  • Możliwość dystrybucji wiedzy za pośrednictwem komunikatorów
  • Skrócenie czasu reakcji
  • Lepsze targetowanie komunikatów

Narzędzia

Chatboty mogą wykorzystywać całkiem zaawansowaną technologię, ale to nie znaczy, że musimy dokładnie wiedzieć co się dzieje „pod maską” takich serwisów. Na rynku jest dostępnych sporo rozwiązań, które umożliwiają wyklikanie całkiem zaawansowanych schematów, bez konieczności znajomości kodowania. Spora część serwisów chwali się, że chatbota można zbudować w 2 minuty. Pewnie tak, ale na pewno nie będzie zbyt gadatliwy :).

Niestety nie udało mi się znaleźć polskich rozwiązań do budowy chatbotów. Przy budowie aplikacji na rynek polski może być trudniej z obsługą serwisów interpretujących język naturalny – z naszym mogą sobie nie radzić zbyt dobrze.

Poniżej wybrałem aplikacje, które umożliwiają tworzenie botów bez konieczności kodowania. Każde z narzędzi dostarcza edytor, który pozwala w łatwy sposób zbudować logikę działania naszej aplikacji.

Z jakich aplikacji warto skorzystać? Poniżej mój subiektywny wybór:

Botsify

 

 

 

WWW: https://botsify.com

Działa z:

  • Facebook Messenger

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Integracje z wykorzystaniem pluginów
  • Edytor typu Drag n’ Drop
  • Uczenie maszynowe
  • Możliwość przejęcia chata przez człowieka
  • Analityka
  • Wykorzystanie AI

Ceny:

  • Plan FREE – 1 chatbot
  • Plan BASIC (10$/MO) – do 3 chatbotów

 

Chatfuel

 

 

WWW: https://chatfuel.com

Działa z:

  • Facebook Messenger
  • Telegram

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Edytor typu Drag n’ Drop
  • Wykorzystanie AI
  • Szablony pogaduszek
  • Wysyłanie update’ów treści
  • Możliwość dodawania użytkowników do kanałów RSS

Ceny:

  • FREE

 

 

Chatclub

 

 

WWW: https://chatclub.me/

Działa z:

  • Facebook Messenger

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Edytor typu Drag n’ Drop
  • Chaty grupowe
  • Możliwość tworzenia Quizów
  • Raporty
  • Prezentacje produktów
  • Content Push

Ceny:

  • FREE

 

ManyChat

 

 

 

 

 

WWW: https://manychat.com/

Działa z:

  • Facebook Messenger

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Edytor typu Drag n’ Drop
  • Wysyłaj masowe wiadomości do swoich użytkowników
  • Planowanie wysyłek do subskrybentów
  • Automatyczne wysyłanie aktualizacji z RSS, Facebooka, Twittera i YouTube
  • Wykorzystanie tekstu, linków, wiadomości z buttonami akcji i poziomych galerii
  • Tworzenie wiadomości powitalnych dla nowych użytkowników
  • Odpowiedzi na podstawie słów kluczowych

Ceny:

  • FREE

 

 

FLOW XO

 

 

WWW: https://flowxo.com/

Działa z:

  • Facebook Messenger
  • Slack
  • Telegram
  • Twilio
  • Web (beta)

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Ponad 100 integracji
  • Edytor typu Drag n’ Drop
  • Wbudowany komunikator webowy
  • Dystrybucja treści pochodzących z kanału RSS
  • Push Content
  • Obsługa różnych formatów wiadomości
  • Harmonogramy wiadomości
  • Wykorzystanie JavaScript
  • Obsługa warunków logicznych

Ceny:

  • Plan STANDARD ($19/MO) – do 15 botów

 

W Polsce chatboty ciągle stanowią pewnego rodzaju nowość i częściej są wykorzystywane jako ciekawostka niż jako narzędzie przynoszące realne korzyści, ale ten trend z pewnością będzie się szybko zmieniał. Z pewnością warto już teraz zainteresować się tym tematem i śledzić na bieżąco postępy w zakresie rozwoju samych serwisów jak i sztucznej inteligencji. Dobrze zbudowany chatbot pomoże Ci zmienić sposób interakcji konsumentów z marką, zwiększyć ich satysfakcję oraz lepiej monetyzować działania w social media.

Darmowe kursy online z marketingu

Darmowe kursy online z marketingu

“Kto się nie rozwija, ten się cofa” powiedział kiedyś ktoś bardzo mądry. Żyjemy w fascynujących i jednocześnie strasznych czasach. Wiedza, którą zdobywamy dzisiaj, już za pół roku może okazać się przestarzała. Wymaga to od nas ciągłego rozwoju i zdobywania nowych umiejętności. Na szczęście, żeby nauczyć się czegoś nowego nie musimy za każdym razem wydawać majątku. Jest wielu twórców dzielących się swoją wiedzą i oferujących wysokiej jakości kursy za niewielką opłatą, ale o tym napiszę innym razem. Dzisiaj przygotowałem listę miejsc w których znajdziesz darmowe i dobre merytorycznie kursy z zakresu marketingu.

 

Hub Spot – Link

Opis:

To jest mój osobisty #1. Oczywiście wszystkie kursy są sygnowane logiem producenta oprogramowania HubSpot, ale merytorycznie kursy stoją na bardzo wysokim poziomie. Przekazywana wiedza nie bazuje tylko na rozwiązaniach HubSpot i bez problemu można ją zastosować w innych obszarach. Kursy są podzielone na obszary z zakresu marketingu, sprzedaży i designu.

Ogromnym plusem są również programy certyfikujące, które kończą się egzaminem. Robiłem parę z nich i nie są banalne. Stres jak na maturze! 🙂

Przykładowe kursy:

HubSpot Marketing Training – Trening przeprowadzi Cię przez wszystkie etapy lejka marketingowego. Dowiesz się jak określać cele, w jaki sposób zainteresować odwiedzających Twoją stronę, w jaki sposób konwertować odwiedzających na potencjalnych klientów i w jaki sposób zamykać sprzedaż.

HubSpot Sales Training – Nauczysz się w jaki sposób organizować swoje kontakty, w jaki sposób usprawnić komunikację mailową, jak komunikować się z potencjalnymi klientami oraz w jaki sposób zarządzać procesem sprzedażowym.

E-mail marketing certification course – Program certyfikujący z zakresu e-mail marketingu. Korzystając z tego kursu dowiesz się w jaki sposób tworzyć kampanie e-mail marketingowe, jak segmentować użytkowników, jak wygląda skuteczny e-mail, w jaki sposób analizować skuteczność kampanii oraz jak je optymalizować, aby realnie wpływały na rozwój biznesu.

Google – Internetowe Rewolucje – Link

Opis:

Google oferuje kilka platform, które umożliwiają zdobywanie nowej wiedzy, a Internetowe Rewolucje są najnowszą z nich. Platforma udostępnia 23 różne tematy z zakresu marketingu on-line (znajdziesz tam tematy dotyczące SEO, SEM, analityki, mediów społecznościowych, marketingu lokalnego, mobile marketingu, video marketingu, e-commerce). Po zalogowaniu można przygotować indywidualny plan nauki. Lekcje są dostępne również z urządzeń mobilnych.

Przykładowe kursy:

Daj się poznać dzięki wyszukiwarce internetowej – Poznasz zasady działania wyszukiwarek. Dowiesz się czym jest SEO, w jaki sposób wyszukiwarki odczytują strony i co ma największy wpływ na pozycję Twojej strony w indeksie Google.

Poznaj lepiej świat mediów społecznościowych – Z tego kursu dowiesz się w jaki sposób przygotować plan działań w social mediach, w jaki sposób się reklamować, jak oceniać rezultaty swoich działań oraz na jakie pułapki możesz się natknąć i w jaki sposób je omijać.

Odnieś sukces dzięki analityce – W tym kursie poznasz podstawy analizy danych. Dowiesz się jakie dane warto analizować i jak to interpretować. Zrozumiesz również w jaki sposób interpretować trendy w ruchu z wyszukiwarek, dowiesz się jak odkrywać okazje na zwiększenie trafności witryny dla użytkowników szukających dane frazy.

 

Udemy – Link

Opis:

Udemy jest potężną i bardzo znaną platformą kursową. Oferuje zarówno kursy płatne jak i darmowe. W linku powyżej odfiltrowałem wszystkie kursy bezpłatne z zakresu marketingu. Jest ich dokładnie 141, więc jest w czym wybierać :). Warto również przyjrzeć się kursom płatnym. Dodatkowo, jeśli ktoś planuje sprzedaż własnych kursów to Udemy może być dobrym kanałem dystrybucji.

Przykładowe kursy:

SEO For WordPress – Kurs składa się z 90 min materiału wideo podzielonego na 12 lekcji. Z kursu dowiesz się w jaki sposób optymalizować strony oparte o silnik WordPress, aby były dobrze widziane i rozumiane przez wyszukiwarki. Kurs przewidziany jest dla osób zaawansowanych, ale jest również dostępna wersja dla początkujących.

Growth Hacking: Free Tools – Kurs przeznaczony jest dla właścicieli małych biznesów. Poznasz w nim strategie, narzędzia oraz tricki, które pomogą Ci rozwinąć Twój biznes. Kurs składa się z 16 lekcji zawierających 60 min wideo oraz 6 dodatkowych artykułów.

Instagram Marketing – Tips – Kurs zawiera 5 wskazówek, które możesz wykorzystać, żeby rozwinąć swój marketing z wykorzystaniem Instagrama. Kurs zawiera 60 min wideo. Na pewno przyda się początkującym.

 

Coursera – Link

Opis:

Coursera postawiła na współpracę z największymi i najlepszymi uniwersytetami na świecie, co ma być gwarantem jakości kursów. Sporym plusem jest to, że na zakończenie kursu można otrzymać certyfikat. Jest to dostępne w opcjach płatnych, ale na pewno jest warte swojej ceny. Kursy dostępne są również na urządzeniach mobilnych.

Coursera udostępnia różne typy subskrypcji. Niestety nie da się odfiltrować tylko tych darmowych kursów, trzeba przeglądać jeden po drugim. Poniżej kilka darmowych kursów z zakresu marketingu.

Przykładowe kursy:

The Strategy of Content Marketing – Kurs przygotowany przez University of California. Podczas kursu dowiesz się jak przygotować strategię content marketingową, jak mierzyć jej efektywność, w jaki sposób tworzyć wartościowe treści i jak kształtować markę i autorytet z wykorzystaniem treści. Dostęp za free bez certyfikatu.

Digital Analytics for Marketing Professionals: Marketing Analytics in Theory – Pierwszy niepraktyczny tylko teoretyczny kurs :). Kurs został przygotowany przez University of Illinois. W jego trakcie poznasz teorie i strategie stojące za analityką dla marketerów. Szkolenie to jest elementem kursu online MBA realizowanego na Uniwerytecie Illinois.

Viral Marketing and How to Craft Contagious Content – Podczas kursu poznasz podstawowe koncepcje, które stoją za marketingiem wirusowym. Dowiesz się, dlaczego niektóre rzeczy stają się bardzo popularne, a inne nie. Kurs przygotowany przez University of Pennsylvania.

 

Akademia Parp – Link

Opis:

Na koniec coś z naszego podwórka. Portal szkoleniowy dla małych i średnich firm przygotowany przez Polską Akademię Rozwoju Przedsiębiorczości. Obecnie platforma zawiera 94 interaktywne szkolenia (w tym 16 z obszaru marketingu i sprzedaży). Akademia PARP nie jest rozwinięta tak jak powyższe przykłady, ale na pewno przypadnie do gustu osobom, które preferują edukację w j. polskim, bo niestety ciężko jest znaleźć u nas przykłady darmowych kursów, które będą jednocześnie dobrej jakości.

Uwaga! Zapisy na szkolenia nie należą do zbyt łatwych. Trzeba podać bardzo szczegółowe dane na swój temat:

Dziwne… 🙂

Przykładowe kursy:

E-commerce i marketing internetowy w MŚP – Z kursu dowiesz się w jaki sposób określać swoją grupę docelową, jakie są zasady budowy witryn, poznasz podstawy e-mail marketingu oraz reklamy w internecie. Mocne podstawy.

Plan marketingowy w MMŚP – Kurs nauczy Cię jak wygląda proces planowania marketingowego, w jaki sposób segmentować rynek i pozycjonować produkty. Dowiesz się jak zarządzać produktem i marką.

Media społecznościowe w biznesie – Dzięki temu kursowi dowiesz sie w jaki sposób wykorzystywać social media w biznesie, w jaki sposób pracować z poszczególnymi kanałami, jak wygląda sprawna komunikacja oraz jak zarządzać kryzysem w mediach społecznościowych.

To wszystko na dzisiaj. Mam nadzieję, że przydadzą się Wam te źródła. Tylko, żeby na to wszystko znaleźć czas… 🙂

W tym artykule skupiłem się na miejscach gdzie wiedza jest dostępna bezpłatnie, ale osobiście jestem dużym zwolennikiem również kursów płatnych. Uważam, że jeśli ktoś dzieli się swoją specjalistyczną wiedzą to absolutnie nie jest zbrodnią, że nie chce robić tego za darmo. Jeśli jednak zaczynamy przygodę z jakimś zagadnieniem to spokojnie jesteśmy w stanie znaleźć wiedzę za darmo, która chociażby pozwoli nam stwierdzić, czy wybrane przez nas zagadnienie jest tym co nas kręci. Jak już się wkręcimy w jakiś temat to nie ma co się bać inwestować w swoją wiedzę. Taka inwestycja zwróci się bardzo szybko! Powodzenia w zdobywaniu nowych umiejętności!

Tworzenie strategii wdrożenia marketing automation – krok po kroku

Tworzenie strategii wdrożenia marketing automation – krok po kroku

Od pewnego czasu dość dużo rozmawiam z klientami na temat wdrożeń marketing automation. Jest to określenie, które elektryzuje działy marketingu i sprzedaży.

Po długich dyskusjach zapada decyzja. Robimy to! Świetnie, tylko od czego zacząć? Jaką strategię przyjąć? Jakie działania realizować? Jakie narzędzia wybrać? Z tego artykułu dowiesz się jak mądrze podejść do planowania strategii wdrożenia marketing automation, żeby przełożyła się na realizację Twoich celów biznesowych.

Na końcu artykułu znajdziesz szablon do pobrania, który pomoże Ci w przygotowaniu strategii wdrożenia marketing automation w Twojej firmie. Częstuj się! 🙂

Skuteczna strategia wdrożenia marketing automation, tzn. jaka?

Jak większość projektów w życiu, wszystko zaczyna się od celu lub celów, które chcemy osiągnąć. Warto, aby definiowane przez nas cele wdrożenia marketing automation były zgodne z koncepcją SMART (pomysł powinien być skonkretyzowany, mierzalny, osiągalny, realny i określony w czasie).

O czym najczęściej myślimy w kontekście marketing automation?

Dobra strategia marketing automation powinna zwiększyć:

  • Liczbę dobrej jakości leadów
  • Liczbę generowanych szans sprzedażowych
  • Wydajność sprzedaży
  • Dochód

Dobra strategia marketing automation powinna zmniejszyć:

  • Czas trwania cyklu sprzedażowego
  • Koszty marketingu
  • Liczbę przegranych szans sprzedażowych

Jeśli dopiero zaczynasz z działaniami związanymi z automatyzacją marketingu to lepiej wyznaczyć jeden, maksymalnie dwa cele na których się skupisz. Im więcej celów tym większe rozproszenie Twojej koncentracji. To bardzo duże zagrożenie, które może zdecydować o porażce całego projektu.

 

Zdefiniuj swoje wymagania i cele

Wdrażanie marketing automation na zasadzie “Bo inni to mają”, “Bo to jest modne”, “Bo to ponoć działa”, nie ma absolutnie żadnego sensu. Działania, które sprawdzają się w jednym biznesie, mogą całkowicie inaczej zadziałać w Twojej firmie.

Zdefiniuj:

  • Co dokładnie chcesz osiągnąć?
  • Czy co to chcesz osiągnąć jest ważne z punktu widzenia organizacji? Dlaczego?
  • W jakim punkcie wyjścia jesteś? Jak obecnie wygląda to co chcesz poprawić?
  • W jaki sposób sprawdzisz, czy cel został osiągnięty?
  • W jakim czasie chcesz to osiągnąć?
  • Co się stanie jeśli cel nie zostanie osiągnięty?
  • W jaki sposób będziesz mierzyć postępy?
  • W jaki sposób podzielisz swój cel na mniejsze kroki, żebyś w każdym momencie projektu mógł sprawdzić, czy jesteś na dobrej drodze do realizacji swojego celu?

 

Zdefiniuj grupę docelową swoich działań

Bardzo ważnym krokiem jest odpowiednie targetowanie swoich działań. W działaniach marketingowych dużo lepiej sprawdzają się działania sprofilowane pod konkretne, wąskie grupy odbiorców. Przy tworzeniu profili użytkowników warto posługiwać się personami. Są to fikcyjne postacie, które reprezentują Twojego przykładowego idealnego klienta. Persony pokazują jakie cechy oraz potrzeby i wyzwania ma dany klient. Definiując grupę docelową zastanów się nad następującymi kwestiami:

  • Kim jest ta osoba?
  • Jakie problemy/wyzwania ma osoba do której chcesz kierować swoje działania?
  • Czego pragnie? Jakie ma cele?
  • Czym zajmuje się na co dzień? Jakie zadania wykonuje?
  • Co czuje taka osoba?
  • W jakim środowisku działa?
  • Do kogo będziesz kierować swoje działania? Czy będą to dotychczasowi klienci firmy w której pracujesz, czy może ma być to całkowicie nowa “zimna” grupa docelowa?

Stwórz ‘model’ swojego idealnego klienta. Im bliżej go poznasz, tym lepiej będziesz w stanie zaspokoić jego potrzeby i dostarczyć wartość dodaną.

Jaka jest Twoja propozycja wartości?

Propozycja wartości to jedna z podstaw istnienia Twojej firmy. Określa, czy ludzie będą chcieli bliżej zapoznać się z Twoją firmą oraz Twoją ofertą. Im mniej znana firma tym propozycja wartości musi być bardziej wyraźna, aby wyróżnić Cię z tłumu.

Propozycja wartości jest obietnicą, którą składasz, która mówi o tym co Twój klient zyska po skorzystaniu z Twojej oferty.

W pigułce, propozycja wartości:

  • To nie jest to samo co slogan, czy misja/wizja firmy
  • Wyjaśnia w jaki sposób Twój produkt rozwiązuje problemy Twoich Klientów i poprawia ich sytuację
  • Dostarcza konkretnych korzyści
  • Wyjaśnia dlaczego Twój idealny Klient powinien kupić produkt od Ciebie, a nie od Twojej konkurencji.

Zaplanuj procesy marketingowo-sprzedażowe, które chcesz zautomatyzować

Tutaj zaczyna się zabawa w automatyzację, tyle że na kartce. Na tym etapie musisz wiedzieć jak dokładnie wyglądają procesy, które chcesz objąć automatyzacją. Rozrysuj krok po kroku co się dzieje w każdym z procesów. Do takiego modelowania możesz wykorzystać notyfikację UML, dzięki czemu możemy być spokojni, że w sytuacji w której samodzielnie nie będziemy wdrażać procesów, a będziemy je przekazywać to dalej do IT to Twoje wsparcie zrozumie co masz na myśli. Jeśli komuś nie chce się bawić w unifikację to egzamin zdadzą również kółka i strzałki :). Ważne, żeby to rozrysować. Wizualnie zdecydowanie lepiej sobie wszystko wyobrazić, prześledzić proces oraz wyłapać ewentualne luki. Na etapie warto wyjść poza marketing automation, a nawet poza sam marketing i sprzedaż. Spójrz na szerszy kontekst. Jak Twoje działania wpisują się w działalność operacyjną firmy? Zaangażuj w to również inne osoby na które Twoje działania będą miały wpływ.

 

Zaplanuj kampanie, które będziesz realizować

Na tym etapie masz już sporo ważnych informacji. Wiesz jakie są Twoje cele, wiesz do kogo będziesz kierować swoje działania, wiesz jaką wartość oferujesz oraz w jaki sposób Twoje działania wpisują się w działania firmy. Czas zaplanować kampanie, które zrealizują Twoje cele.

W ramach danej kampanii warto zaplanować cel, który chcesz zrealizować (który będzie wpisywał się w Twój cel nadrzędny), działania które zrealizujesz oraz kanały komunikacji, które do tego wykorzystasz.

Po rozpisaniu listy kampanii, tak samo jak w poprzednim kroku, warto wszystko rozpisać na najmniejsze elementy. W tym miejscu efektem Twoich działań będzie lista instrukcji, które powinien wykonywać system marketing automation. Weźmy przykładowo prostą kampanię związaną z wysyłką ebooka. Sekwencja może wyglądać następująco:

  • Użytkownik wchodzi na Landing Page
  • Użytkownik wpisuje swój adres e-mail i klika CTA
  • System wysyła maila z linkiem potwierdzającym adres e-mail.
  • Użytkownik klika link w mailu.
  • System po potwierdzeniu adresu e-mail wysyła maila z linkiem do e-booka
  • Jeśli użytkownik nie potwierdzi swojego adresu e-mail system po dwóch dniach wysyła maila z przypomnieniem.
  • Jeśli użytkownik nie kliknie w link z ebookiem system wysyła po jednym dniu maila z przypomnieniem o publikacji.
  • Jeśli użytkownik pobrał ebooka to po tygodniu system wysyła maila z prośbą o opinię na temat publikacji.

Rozpisz w ten sposób wszystkie kampanie, które chcesz zrealizować.

Oczywiście, gdy nabierzesz już wprawy to działania takie będziesz realizować bezpośrednio w narzędziu z którego korzystasz, ale na początku lepiej skupić się na samym procesie, a nie na ogarnianiu oprogramowania.

Określ zasoby i ich zadania

Zastanów się co i kogo będziesz potrzebować, żeby efektywnie realizować zaplanowane procesy i kampanie. Często na spotkaniach w pewnym momencie pada magiczne pytanie: “To, kto się tym zajmie?”. Wiadomo, że wszyscy są zarobieni po uszy i najczęściej stosowana jest metoda ‘Nie nawiązuj kontaktu wzrokowego’, której celem jest pozostanie niezauważonym. Może ktoś inny zostanie wybrany do realizacji zadania. 🙂

A poważniej. Ciężko jest wdrożyć dobry i działający system marketing automation bez przeznaczenia na to odpowiednich zasobów. Co Ci będzie potrzebne:

  • Twój czas
    Najlepiej, żeby wdrożenie automatyzacji było wpisane w Twoje obowiązki i żeby było jednym z projektów na które masz zarezerwowany czas. Pamiętaj, że już po etapie wdrożenia system będzie wymagał doglądania, dopieszczania, rozwijania i doskonalenia.
  • Czas innych osób
    Dobre wdrożenie będzie wymagało również zaangażowania osób, które będą z tego systemu korzystać (np. dział sprzedaży), osób decyzyjnych oraz Twojego wsparcia przy wdrożeniu. Być może warto we wdrożenie MA zaangażować firmę z zewnątrz. To z pewnością skróci czas wdrożenia automatyzacji i podniesie jego jakość.
  • Budżet
    Na pewno będą potrzebne określone środki finansowe na narzędzia. Co prawda istnieją na rynku rozwiązania darmowe, ale nie ma co się oszukiwać, jeśli zaoszczędzisz na narzędziach to z pewnością pojawią się większe koszty po stronie czasu Twojego lub czasu innych osób. Poza tym działania marketingowe warto automatyzować dopiero od pewnego poziomu ruchu na stronie, w social mediach, czy na odpowiedniej wielkości bazie mailingowej, a to z reguły również wymaga nakładów finansowych.

Wiedząc kogo potrzebujesz do pomocy, jako kierownik tego projektu musisz wiedzieć, czego konkretnie od tych osób oczekujesz. Zdefiniuj w jasny sposób ich zadania i weryfikuj, czy zostały zrealizowane.

Wybierz narzędzia

Dopiero dochodzimy do etapu od którego zapewne planowałeś zacząć wdrożenie marketing automation :). Jak się mocno uprzesz to większość strategii będziesz w stanie zrealizować za pomocą gmaila, excela i wordpressa, ale umówmy się – chcemy działać mądrze :). Dostępność oprogramowania marketing automation zmienia się prawie każdego dnia i trzeba poświęcić odpowiednią ilość czasu na dobranie narzędzia, które będzie możliwie dobrze wpisywać się w Twoje wymagania. Niewykluczone również, że narzędzie, które wdrożysz na początku po pewnym czasie przestanie spełniać swoje oczekiwania. Dlatego warto mieć dobrze zaplanowane procesy – to Cię uwolni od oprogramowania i pozwoli efektywnie działać bez względu na to w czym będziesz klikać.

Na co warto zwrócić uwagę przy doborze narzędzi?

  • Funkcjonalności
    Jest pewien pakiet funkcji, które znajdziesz w większości narzędzi MA. Śledzenie odwiedzających, scoring, reguły automatyzacji, podstawowy CRM, mailingi – to ma właściwie każde oprogramowanie. Ważne, żebyś wybrał takie oprogramowanie, które Tobie przypasuje, które będzie spełniać Twoje wymagania.
  • Łatwość użycia
    Każdy soft ma jakąś logikę i ta logika musi Tobie odpowiadać. Musisz dobrze czuć się w tym narzędziu i powinno być dla Ciebie intuicyjne. Jeśli poznanie każdej operacji musisz poprzedzić czytaniem dokumentacji to coś jest nie tak. Im bardziej intuicyjne będzie narzędzie tym chętniej będziesz z niego korzystać, tym szybciej wejdzie Ci w nawyk, tym szybciej zacznie przynosić efekty.
  • Integracje
    Automatyzacja marketingu bez integracji to nie automatyzacja. Najczęściej działy sprzedażowe korzystają z innych rozwiązań niż marketing, a marketing automation jest jednym z elementów, które te działy łączy i konieczna jest wymiana danych pomiędzy różnymi systemami. Koniecznie trzeba je pożenić.
    Jeśli pojawi się konieczność przenoszenia danych ręcznie to powodzenie całego projektu stanie pod znakiem zapytania.
  • Wsparcie
    Jednym z czynników decydujących o wyborze narzędzi powinien być poziom obsługi klienta po stronie dostawcy oprogramowania. Przed dokonaniem wyboru warto sprawdzić jaki jest czas reakcji supportu na zadane pytanie, czy załoga jest kompetentna i chętna do pomocy. Sprawdź również jak rozbudowana jest dokumentacja dotycząca oprogramowania.
  • Cena
    Jak wspomniałem powyżej, raczej odradzam korzystania z darmowych narzędzi. Całkowicie darmowe narzędzia są często bardzo wątpliwej jakości. Wyjątkiem są tutaj narzędzia, które oferują darmowe pakiety startowe, a od pewnego poziomu zaczynają się pakiety płatne. Takie podejście jest w porządku, bo pozwala dobrze poznać narzędzie bez konieczności ponoszenia dużych kosztów na początku. Sprawdź również, czy wersja free na początku nie jest tylko przynętą. Może się okazać, że pakiety płatne są dużo droższe niż w przypadku innych firm. Sprawdź również jakie koszty możesz ponosić w przyszłości, gdy intensywność wykorzystania narzędzi będzie u Ciebie rosnąć. Zwróć uwagę również na typ umowy. Staraj się unikać umów długoterminowych – to Ci zapewni elastyczność przy ewentualnej konieczności zmian narzędzia.

Harmonogram

Wszystkie działania, które będziesz podejmować warto osadzić w czasie. Proponuję podzielić harmonogram na dwie części:

  • Wdrożenie systemu
  • Realizacja kampanii

Przygotuj arkusz w którym wypiszesz wszystkie zadania, które musisz wykonać, aby przejść od koncepcji do realizacji pierwszych kampanii. Podziel arkusz na poszczególne tygodnie i zaznacz co się będzie działo w danym tygodniu. Dzięki temu będziesz mieć ciągły podgląd na to co jest jeszcze do zrealizowania i jak bardzo jesteś w plecy z czasem ;).

Wykonaj – Sprawdź – Popraw

Jeśli myślisz, że to koniec to mam złą i jednocześnie dobrą wiadomość – praca/zabawa dopiero się zaczyna. 🙂
Każdy system marketing automation wymaga ciągłego doskonalenia. Naturalnie jest to mniejszy wymiar godzinowy, niż na etapie samego wdrożenia, ale każdego dnia/każdego tygodnia trzeba znaleźć na to czas. Po wdrożeniu danej kampanii sprawdź jaka jest jej efektywność. Porównaj ją z innymi, podobnymi wariantami. Wybieraj te rozwiązania, które działają lepiej i testuj ponownie. Tylko z takim podejściem odkryjesz wszystkie możliwości jakie niesie ze sobą marketing automation.

Uwaga! Bonus na koniec!

Pobierz szablon!

Przygotowałem dla Was specjalny arkusz, który pozwoli przygotować strategię wdrożenia marketing automation w Waszych firmach.

Wygląda on w ten sposób (część elementów widzisz powyżej):

 

Podając maila poniżej możesz pobrać dla siebie edytowalną wersję.
Dokument został przygotowany w PPT. Używaj do woli! 🙂