Jak automatycznie zapisywać nowe wpisy z Twojej strony FB w Google Sheets?

Jak automatycznie zapisywać nowe wpisy z Twojej strony FB w Google Sheets?

W tym poradniku przygotujesz arkusz, który będzie automatycznie pobierać informacje o nowych wpisach z profilu, który prowadzić na FB. Narzędzie to będzie w szczególności przydatne dla osób, które prowadzą jednocześnie parę stron i potrzebują przygotowywać raport aktywności, który jest przekazywany do przełożonych lub do firm z którymi współpracujesz.

Przy okazji poznasz świetne narzędzie. Myślę, że Zapier to ‘must have’ dla marketerów.

Potrzebne narzędzia

Zapier – FREE

Zapier umożliwia proste łączenie ze sobą usług webowych i automatyzowanie procesów realizowanych pomiędzy tymi usługami. Każdy proces składa się zawsze z dwóch aplikacji. Gdy w pierwszej aplikacji pojawi się zdarzenie wyzwalające (trigger) to coś ma się zadziać w drugiej aplikacji. Aktualnie Zapier obsługuje ponad 500 różnych aplikacji. Poza realizacją tego ćwiczenia polecam też bliższe zapoznanie się z tym narzędziem. Ma naprawdę imponujące możliwości. Wersja bezpłatna umożliwia zbudowanie 5-ciu Zapów (połączeń).

Konto Facebook – FREE

Aby to ćwiczenie było dla Ciebie przydatne to zakładam, że poza prowadzeniem własnego profilu jesteś odpowiedzialny również za prowadzenie innych profili (firmowych, blogowych, merytorycznych, itp.)

Google Sheets – FREE

To narzędzie już było wykorzystywane parę razy, więc nie ma co się rozpisywać 🙂

Czego się nauczysz?

Przygotujesz mechanizm, który będzie wykrywał, czy na prowadzonym przez Ciebie profilu pojawił się jakiś nowy wpis. Jeśli tak się stanie, to aplikacja automatycznie skopiuje wskazane przez Ciebie dane do arkusza kalkulacyjnego tworząc raport wszystkich wpisów.

W pierwszej kolejności musisz założyć sobie konto Zapier. Po zalogowaniu się do serwisu kliknij MAKE A ZAP!

Konfiguracja wyzwalacza – Facebook

W pasku ‘Choose a Trigger App’ wyszukaj aplikację ‘Facebook Pages

Upewnij się, że opcja ‘New Page Stram Post’ jest zaznaczona.

Kliknij ‘Save + Continue’.

Połącz swoje konto Facebook z Zapierem klikając ‘Connect a New Account

Po kliknięciu pojawi się okno FB z prośbą o udzielenie dostępu Zapierowi (nie mam pojęcia, czy to się odmienia, ale chyba brzmi OK 🙂 ).

Kliknij przycisk ‘TEST’, żeby sprawdzić, czy wszystko działa tak jak powinno.

Jeśli jest ok to kliknij ‘Save + Continue

Wybierz stronę z której chcesz pobierać wpisy.

Kliknij ‘Continue’:

Następne dwa kroki mają na celu przetestowanie, czy Zapier pobiera poprawnie wpisy.

Kliknij ‘Fetch & Continue

Upewnij się, żeby na stronie z której będziesz pobierać wpisy znajdował się przynajmniej jeden post z dzisiaj. Jeśli na profilu są starsze wpisy Zapier może zwrócić błąd.

Kliknij ‘Continue

Konfiguracja akcji – Google Sheets

Wyzwalacz jest już skonfigurowany. Teraz pora na skonfigurowanie arkusza kalkulacyjnego, żeby poprawnie przyjmował dane z Facebook’a.

Utwórz nowy arkusz Google Sheets.

Dodaj do arkusza następujące kolumny:

  • Data publikacji
  • Link postu
  • Link obrazka
  • Treść wpisu
  • Autor

Wróć do Zapiera.

W oknie ‘Choose an Action App’ wyszukaj ‘Google Sheets’.

W następnym kroku wybierz typ akcji ‘Create Spreadsheet Row’. Spowoduje to, że za każdym razem jak pojawi się nowy wpis na FB to Zapier doda nowy rząd w arkuszu z wpisami.

Kliknij ‘Save + Continue’.

połącz konto Zapier z Twoim kontem Google.

W pierwszym kroku wybierz konto Google i udziel do niego dostępu.

Kliknij ‘Allow’.

Następnie kliknij ‘Continue’.

W tym momencie możesz sprawdzić, czy Zapier uzuskał dostęp do arkusza. Jeśli tak, to w pierwszym rzędzie pojawi się testowa treść.

W kolejnym kroku wybierz plik, który przygotowałeś do przyjmowania wpisów. U mnie jest to ‘IM – wpisy FB

Po wybraniu pliku, wskaż, który arkusz zawierający przygotowane przez Ciebie kolumny:

Zapier pobierze z arkusza wszystkie nagłówki utworzonych kolumn. Teraz masz możliwość podpięcia pod nie danych z FB.

Ja zrobiłem to w następujący sposób:

  • Kolumna: Link postu – Dane FB: First Action Link
  • Kolumna: Autor – Dane FB: Admin Creator Name
  • Kolumna: Treść wpisu – Dane FB: Message
  • Kolumna: Data publikacji – Dane FB: Created Time
  • Kolumna: Link Obrazka – Dane FB: Picture

Jeśli wszystkie dane zostały podpięte to możesz kliknąć ‘Continue’.

Zapier w ostatnim kroku pokaże jakie dane zostaną pobrane. Jeśli wszystko się zgadza możesz kliknąć ‘Create & Continue’.

Na koniec kliknij ‘Finish’.

W ostatnim kroku podaj nazwę dla tego Zapa i aktywuj go.

Przejdź do Google Sheets. Twój post już tam jest.

Od teraz każdy nowy post, który się pojawi na FB, pojawi się również w Twoim arkuszu.

Taki raport nabiera prawdziwej mocy w sytuacji, gdy koordynujesz jednocześnie wiele stron na FB. Mając plik możesz przygotować raport, którym będziesz miał podgląd na to co jest na nich publikowane bez konieczności wchodzenia na każde konto osobno. Polecam Ci również pobawić się Zapierem stworzyć inne powiązania. Daj znać, jeśli uda Ci się przygotować coś fajnego, chętnie to przetestuję! 🙂

Jak przygotować automatyczny raport zbierający dane na temat dowolnych marek z Facebooka, YouTube, Instagrama?

Jak przygotować automatyczny raport zbierający dane na temat dowolnych marek z Facebooka, YouTube, Instagrama?

Narzędzia social media, które wykorzystujesz do komunikacji ze swoimi użytkownikami najczęściej udostępniają narzędzia analityczne, które pozwalają ocenić Twoją własną sytuację. Schody zaczynają się, kiedy chcesz spojrzeć na sytuację trochę szerzej i sprawdzić wyniki działań firm/osobistości z Twojej branży. Wiele, rzeczy da się zrobić na piechotę i ręcznie sprawdzać statystyki, ale nie taka jest idea Inżynierii Marketingu :). Dzisiaj pokażę Ci w jaki sposób przygotować raport, który automatycznie będzie zaciągać aktualne dane na temat dowolnych profili z Facebook’a, YouTube i Instagrama. W naszych testach porównamy Coca-Colę i Pepsi.

Potrzebne narzędzia

Blockspring – FREE TRIAL

Osobiście jestem oczarowany tym narzędziem (i absolutnie nikt mi za takie słowa nie płaci 😉 ). Narzędzie to umożliwia połączenie danych z różnych źródeł z arkuszami kalkulacyjnymi. Samodzielnie łączy się z usługami i wykorzystując proste funkcje możemy umieścić sporo złożonych danych w naszych plikach. Blockspring pełni rolę swego rodzaju pośrednika. Przykładowo, aby pobierać do arkusza dane z Facebooka musimy mieć na nim konto, które musimy połączyć z usługą BlockSpring. W sumie dostępnych jest kilkadziesiąt źródeł danych. Usługa udostępnia 14-dniowy trial i po tym okresie można przejść na subskrypcję płatną (29$/miesiąc). Przy rejestracji na wersję testową nie ma konieczności podawania danych karty kredytowej, więc na potrzeby tego ćwiczenia możecie się bawić bez stresu :).

Google Sheets – FREE

Arkusz kalkulacyjny wykorzystamy jako narzędzie do raportowania. BlockSpring udostępnia również dodatek do Excela, ale dla uproszczenia wykorzystam narzędzie do którego dostęp może mieć każdy.

Konfiguracja

Wejdź na blockspring.com i kliknij Google Sheets:

Otworzy się nowa zakładka z biblioteką dodatków.

Kliknij +FREE, aby zainstalować BlockSpring do Google Sheets:

Po zainstalowaniu dodatku zostanie uruchomiony nowy arkusz kalkulacyjny. Zostaniesz poproszony o pozwolenie na odpalenie aplikacji. Kliknij Continue

Wyskoczy okno, które poprosi Cię o udzielenie dostępu do pewnych zasobów. Kliknij Allow

Przejdź do arkusza.

Jeśli konsola BlockSpring nie uruchomiła się samodzielnie, wybierz Add-ons -> Blockspring -> Open.

Następnie musisz się zalogować:

Przed pierwszym logowaniem wymagane jest założenie konta. Opcje są raczej standardowe.

Wykorzystujesz swoje konto google lub zakładasz osobne.

Po założeniu konta i poprawnym logowaniu możesz rozpocząć pracę z danymi.

Zacznijmy zabawę 🙂

W pierwszym kroku warto wiedzieć czym będziesz się zajmować. Celem tego zadania jest przygotowanie raportu, który będzie pokazywać aktualne informacje na temat liczby followersów, odsłon, popularności na Facebook’u, Instagramie i YouTube. Analzie poddamy dwie marki: Coca Colę i Pepsi.

Zanim zaczniemy tworzenie raportu, musisz się do tego delikatnie przygotować. W pierwszej kolejności musimy znaleźć nazwy profili poszczególnych marek. Może je łatwo wyciągnąć z URLa. Szczegóły poniżej:

Przygotuj małą tabelkę do której wpiszesz nazwy analizowanych profili:

Zacznijmy od przygotowania raportu Facebook.

Facebook

Przygotuj prostą tabelę, która będzie zawierać następujące kolumny:

  • Konfiguracja
  • Nazwa profilu
  • Liczba fanów
  • Mówią o tym

Teraz możemy przejść do konsoli BlockSpring. Jeśli jej nie widzisz to kliknij Add-ons -> Blockspring -> Open.

Kliknij Add Block

Wyszukaj blok o nazwie ‘Public Page Info’. Jest to blok, który korzysta z integracji z FB i pozwala odczytać dostępne publicznie informacje na temat danego profilu.

W następnym kroku konieczne jest połączenie Twojego konta FB z usługą Blockspring. Niestety nie mam możliwości pokazać w jaki sposób dokładnie to wygląda, bo moje konto jest już z tą usługą połączone.

Następnie kliknij: ‘Show advanced insert methods

Zaznacz komórkę w kolumnie ‘Konfiguracja’, w rzędzie ‘Coca Cola

W konsoli kliknij opcję: ‘Insert as a formula’. Z jej wykorzystaniem wstawisz do arkusza dynamiczną formułę a nie statyczne dane.

Zapewne zauważysz, że w komórce pojawił się błąd. Aplikacja zwróciła błąd informujacy o tym, że nie podaliśmy nazwy strony (page_name), którą chcemy analizować. Wszystko się zgadza :).

Zaznacz komórkę z konfiguracją i wykasuj ostatni parametr:

W jego miejsce wstaw dane z komórki z nazwą profilu Coca Cola na FB.

Jeśli wszystko poszło ok, to powinieneś zobaczyć coś takiego:

Forma tych danych nie jest zbyt przyjazna, ale zaraz to naprawimy. Po zaznaczeniu komórki z konfiguracją w konsoli pojawi się komunikat na zielonym pytający czy chcesz zobaczyć dane aktualnej komórki. Wybierz: ‘YES’

Poniżej zostaną wyświetlone dane profilu. Ta forma jest już bardziej przystępna, ale Tobie zależy na tym, żeby te dane mieć w swojej tabeli, a nie w konsoli.

Zaznacz komórkę do której chcesz wstawić nazwę profilu Coca Coli i w consoli przy sekcji ‘name’ klliknij ‘Insert into cell’

Powinieneś uzyskać taki efekt:

Analogicznie postąp z pozostałymi danymi:

  • Do komórki ‘Liczba fanów’ wstaw ‘fan_count’
  • Do komórki ‘Mówią o tym’ wstaw ‘talking_about_count’

Aby dodać raport Pepsi wystarczy, że skopiujesz 4 komórki dotyczące Coli do wiersza poniżej. Arkusz przeliczy wszystko samodzielnie.

W efekcie powinno powstać coś takiego:

W jaki sposób zrealizować to krok po kroku możesz zobaczyć tutaj: 

Instagram

Przygotowanie raportu danych pochodzących z Instagram będziesz postępował dość podobnie, ale żeby skutecznie wyświetlić te dane musimy zrobić parę elementów więcej niż w przypadku raportu dla Facebooka.

Blockspring momentami się gubi jak dostaje nazwę użytkownika, dlatego też musisz zdobyć ID profilu cocacola i pepsi na Instagram.

Żeby znaleźć ID użytkownika możesz skorzystać z tej strony: SMASH balloon. Wystarczy tam podać nazwę szukanego użytkownika i w odpowiedzi dostaniesz listę profili, które spełniają Twoje kryterium.

Odszukaj również ID profilu Pepsi.

Przygotuj tabelę i wpisz do niej odnalezione ID.

Zaznacz pustą komórkę w kolumnie ‘Konfiguracja 1’ w rzędzie ‘Coca cola’, a następnie w konsoli BlockSpring kliknij ‘Add Block’ i wyszukaj blok ‘User’s Info’.

Tutaj również wymagane jest połączenie BlockSpring z Twoim kontem Instagram.

Po połączeniu kont kliknij ‘Select Optional Parameters’ i zaznacz dodatkowe opcje.

Następnie kliknij ‘Show advanced methods

I kliknij button ‘Insert as a formula’.

Ponownie zobaczysz błąd. Tutaj również wszystko jest pod kontrolą i błąd sygnalizuje to samo co w przypadku FB – nie podaliśmy nazwy użytkownika.

Wymaż w formule nazwę użytkownika “pkpp1233” i podaj adres komórki:

Po kliknięciu Enter powinieneś zobaczyć już poprawne dane. Przy zaznaczonej komórce z konfiguracją wyświetl jej dane w konsoli:

Następnie zaznacz komórkę w kolumnie ‘Konfiguracja 2’ w rzędzie ‘Coca Cola’ i wstaw dane ‘counts’ klikając w odpowiedniej sekcji ‘Insert into cell

W kolumnie ‘Nazwa profilu’ dodaj dane znajdujące się w zmiennej ‘full_name

Kliknij ‘Back’ w konsoli,

Zaznacz komórkę z danymi znajdującymi się pod ‘Konfiguracja 2’. Zauważysz, że format tych danych nie jest zbyt ciekawy. Zaraz to naprawimy.

Wyświetl dane znajduące sie w tej macierzy:

Teraz masz możliwość umieszczenia tych danych w poszczególnych komórkach:

Po wypełnieniu danych dla Coca Coli, skopiuj je do rzędu Pepsi.

Jeśli coś Ci umknęło po drodze to obejrzyj tego GIFa:

YouTube

Przygotowanie raportu YouTube, nie różni się prawie niczym od raportu dla Facebooka, dlatego tylko zaznaczę kluczowe elementy, a z resztą na pewno sobie poradzisz.

Przygotuj tabelę pod dane:

Wyszukaj blok: Channel’s Statistics

Pod buttonem ‘Select Optional Parameters’ zaznacz dodatkowy parametr. Opcja ‘As Table’ powinna być odznaczona:

Wstaw formułę korzystając z opcji ‘Insert into cell’

Wstawianie danych wygląda tak samo jak w raporcie FB.

Jeśli gdzieś się zgubisz to cały proces możesz zobaczyć tutaj

Efekt? Przygotowałeś raport zbierający aktualne dane z portali społecznościowych. W ramach tego ćwiczenie przygotowaliśmy raport tylko dla dwóch marek. Jeśli chcesz możesz go swobodnie rozbudować. Jeśli chcesz to możesz zmodyfikować ten arkusz w taki sposób, aby każdego dnia zapisywał aktualne dane w osobnych komórkach. Dzięki temu będziesz mieć pogląd na to jaka jest zmienność danych. Do danych social media możesz dodać również inne źródła. Jak w wielu przypadkach tutaj jedynym ograniczeniem jest Twoja wyobraźnia :).

Koniec!

Jak widzisz w ćwiczeniach najczęściej pojawia się opis tekstowy, ale pojawiają się również animacje. Która forma przyswajania wiedzy jest dla Ciebie przyjemniejsza? Wideo/animacja, czy tekst o zrzuty ekranu?

Daj znać! 🙂
Do zobaczenia wkrótce.

Jak robić proste, profesjonalne, masowe wysyłki maili z poczty Gmail?

Jak robić proste, profesjonalne, masowe wysyłki maili z poczty Gmail?

Na rynku jest dostępnych bardzo duża liczba narzędzi, które umożliwiają masowe wysyłki. Często zdarza się jednak, że nie ma potrzeby angażowania do takich wysyłek dedykowanej aplikacji, bo lista adresatów jest stosunkowo niewielka lub wysyłki takie realizowane są dość rzadko tylko przy okazji świąt, jubileuszy, organizowanych wydarzeń, itp. Marketerzy starają się czasami to obejść wysyłając wiadomości w ktorych wszyscy adresaci są UDW, lub idąc całkowicie na łatwiznę i wysyłając jeden komunikat do całej zawartości swojej skrzynki adresowej. Coś mnie trafia jak widzę swój adres mailowy wśród kilkudziesięciu, czy kilkuset adresatów. I gdzie tutaj indywidualne podejście?! Dzisiaj pokaże Ci w jaki sposób z wykorzystaniem darmowych narzędzi stworzyć system do automatycznego wysyłania dużej liczby spersonalizowanych wiadomości, tak aby wszystko wyglądało naturalnie, a Tobie zaoszczędziło masę czasu.

Potrzebne narzędzia

Chrome – FREE

Niektórzy twierdzą, że Chrome jest słaby, bo mocno obciąża zasoby komputera. Ja cenię tą przeglądarkę za szybkość działania i dostępne rozszerzenia. W tym ćwiczeniu wykorzystasz jedno z rozszerzeń, które na tą chwilę jest dostępne tylko dla Chrome.

GMail – FREE

Jeśli zrealizowałeś ćwiczenie pierwsze to masz już dostęp do wszystkich usług Google, w tym również do GMaila. Jeśli z jakiegoś powodu nie masz jeszcze takiego konta to zachęcam do jego założenia :).

GMass – FREE

Narzędzie służące do budowania i wysyłania kampanii mailowych z wykorzystaniem Twojej poczty GMail. Wykorzystując to narzędzie możesz tworzyć, wysyłać kampanie, planować czas wysyłki oraz analizować ich skuteczność. Co więcej możesz od razu zaplanować wysyłanie wiadomości follow-up, ale o tym może opowiem przy okazji.

Google Sheets – FREE

Arkusz kalkulacyjny wykorzystamy do przygotowania listy mailowej wraz z danymi naszych użytkowników. GMass korzysta z tego narzędzie do importu listy kontaktów, więc w tym miejscu sam Excel się nie sprawdzi.

Schemat działania

Rozwiązanie, które zbudujesz będzie działało w następujący sposób:

  1. Przygotowanie listy adresowej
  2. Import listy adresowej do GMass
  3. Przygotowanie wiadomości e-mail
  4. Wysyłka wiadomości

Zacznijmy od początku.

Instalacja Chrome

Jeśli jeszcze nie masz tej przeglądarki to możesz ją pobrać TUTAJ.

Po pobraniu pliku wystarczy uruchomić instalator, a następnie:

Next, next, next, akceptuję licencję, next, next… itd. Wiesz o co chodzi. 🙂

Instalacja rozszerzenia GMass

Uruchom przeglądarkę Chrome.

Wejdź na stronę GMass.

Kliknij przycisk – “Add Gmass to Gmail”.

Pojawi się okno systemowe z pytaniem, czy na pewno chcesz dodać to rozszerzenie. Jasne, że chcesz! 🙂

Po dodaniu rozszerzenia przeglądarka otworzy Gmaila oraz okno nowej wiadomości. Zauważysz, że obok standardowego przycisku wysyłania wiadomości pojawił się nowy, oznaczony jako GMass.

Dodatkowe opcje pojawiły sie również przy pasku wyszukiwania.

Przygotowanie bazy adresów

W tym kroku przygotujesz testową bazę adresową.

W tym celu wykorzystamy sprytny mechanizm, który działa w ramach gmaila i który pozwala pod jednym adresem e-mail stworzyć dowolną liczbę aliasów.

Mając przykładowo adres e-mail krzysztof@kreatik.pl, mogę stworzyć dowolną liczbę aliasów wg formatu krzysztof+<tutaj dowolny ciąg znaków>@kreatik.pl np. krzysztof+im1@kreatik.pl. Wysyłając wiadomość na ten adres trafią one bezpośrednio na mój adres podstawowy krzysztof@kreatik.pl.

Stwórz nowy arkusz w Google Sheets.

Przygotuj tabelę zawierającą następujące kolumny:

  1. Lp
  2. Imie (celowo zrezygnowałem z polskich znaków, żeby GMass nie świrował).
  3. E-mail

Przy realizacji rzeczywistych wysyłek możesz dodać dowolną liczbę kolumn. W celach testowych w zupełności wystarczą nam te trzy.

Wypełnij arkusz danymi testowymi. Możesz skorzystać z podobnego klucza jak poniżej (tylko wykorzystać swój adres 🙂 ).

Żebyś nie musiał ręcznie wpisywać każdego wygenerowanego adresu e-mail to możesz skorzystać z funkcji arkusza kalkulacyjnego:

=CONCATENATE(„krzysztof+im”,text(A2,”#”),”@kreatik.pl”)

Jeśli masz kłopot z przygotowaniem tego plik to myślę, że pomocny będzie ten GIF.

Masowa wysyłka maili

Przejdź do GMaila.

Poniżej opisałem wszystko krok po kroku, ale jeśli wolisz wersję animowaną to możesz również obejrzeć tę animację

Obok paska wyszukiwania kliknij ikonę symbolizującą tabelę.

Pokaże się okno GMass z listą ostatnio używanych przez Ciebie arkuszy Google Sheets. Wybierz plik w którym przygotowałeś listę adresów e-mail.

Następnie kliknij “Connect to Spreadsheet”.

GMass samodzielnie utworzy nową wiadomość e-mail, wykryje w której kolumnie znajdują się adresy e-mail i doda je automatycznie do adresatów. Nie martw się tym, że wszyscy adresaci znajdują się w jednej wiadomości. Przy wysyłce GMass podzieli je na osobne maile.

Warto przyjrzeć się dostępnym opcjom konfiguracyjnym. Znajdziesz tam m.in.:

  • Możliwość wysłania wiadomości testowej (UWAGA! W tym przypadku nie działają opcje personalizacji)
  • Ładowanie treści jednego z maili, które pisałeś wcześniej
  • Dodawanie danych personalizujących (więcej o tym znajdziesz poniżej)
  • Śledzenie otwarć wiadomości i kliknięć w link
  • Możliwość wysłania wiadomości od razu lub zapisania ich w wersjach roboczych
  • Dodawanie opcji follow-up
  • Planowanie harmonogramu wysyłki

Komponując wiadomości, dość ważną opcją jest możliwość personalizacji maili. GMass samodzielnie sczytuje pierwszy rząd arkusza i wykrywa dane, które możemy użyć do personalizacji. W naszym przykładzie możemy wykorzystać imię oraz adres e-mail każdego z adresatów. Wszystkie dostępne dane zobaczysz w sekcji “Google Sheets Personalize

W opcjach GMass kliknij zmienną ‘Imie’ i dodaj ją w miejscu powitania. Efekt powinien wyglądać w ten sposób:

Na tej samej zasadzie możesz dodać również adres e-mail. W moim przykładzie, oczywiście, zostało to użyte całkowicie bez sensu, ale myślę, że pokazałem zasadę działania :).

Jeśli tworzysz pierwsze wysyłki to dobrym pomysłem może być zapisanie wiadomości w wersjach roboczych zamiast wysyłania ich od razu. Jeśli chcesz z tego skorzystać to w opcji ‘Action’, wybierz ‘Just create drafts’

Jeśli Twoja wiadomość jest odpowiednio przygotowana to możemy ją wysyłać.

Kliknij przycisk GMass.

Jeśli zaznaczyłeś opcję ‘Just create drafts’ to przygotowane wiadomości zobaczysz w wersjach roboczych, natomiast jeśli zaznaczyłeś ‘Send’ to wiadomości znajdziesz w folderze ‘Wysłane’ – dość logiczne :).

Warto wiedzieć, że limitem dziennym wysłanych dla GMaila jest 2000 wiadomości, więc dla osób zaczynających z korespondencją masową taka liczba powinna być w zupełności wystarczająca.

Mam nadzieję, że przyda Ci się to narzędzie. Osobiście, mimo dostępu do paru narzędzi obsługujących mailingi, korzystam czasami również z GMassa. Dobrze się sprawdza przy niewielkich jednorazowych wysyłkach i szybkich akcjach ad hoc. Zdecydowanie polecam, żeby mieć to u siebie.

Bardzo mi zależy na tym, żeby ćwiczenia były jak najlepiej dopasowane do Waszych potrzeb. Daj mi znać proszę, czy chciałabyś / chciałbyś coś zmienić lub poprawić. Po trzech ćwiczeniach już pewnie widzisz mniej więcej jaki mam styl przekazywania wiedzy. Jeśli coś mógłbym coś poprawić to bardzo ucieszę się jak zobaczę wiadomość ze wskazówkami od Ciebie :).

Jak sprawdzić jakie treści Twojej konkurencji są najbardziej popularne w sieci?

Jak sprawdzić jakie treści Twojej konkurencji są najbardziej popularne w sieci?

Myślę, że koncepcja content marketingu zagościła w sieci na dobre. Wielu marketerów już tworzy wartościowe treści, a Ci którzy tego nie robią prawdopodobnie niedługo zaczną. Tworząc treści zależy nam mocno na tym, żeby faktycznie były wartościowe dla czytelników. Jednym z mierników ‘wartości’ danego materiału jest ilość reakcji jakie wywołuje w social mediach. Mam tutaj na myśli liczby lajków, poleceń, udostępnień czy komentarzy. Znajomość tych danych może dość jasno powiedzieć, czy dany tekst dobrze gryzie. W kwestii własnych materiałów raczej nie ma problemu z analizą takich danych, bo narzędzi i wtyczek, które dają taką możliwość jest cała masa. Schody zaczynają się w sytuacji, kiedy szukamy inspiracji i chcielibyśmy sprawdzić jakie treści dobrze rozchodzą się w sieci na stronach o tematyce podobnej do tej, która jest w obszarze naszych zainteresowań. Dzisiejsze ćwiczenie ma na celu pokazanie w jaki sposób sprawdzić liczbę reakcji w social mediach w odniesieniu do treści, których nie jesteśmy administratorami. Taka wiedza pozwoli Ci tworzyć treści bardziej angażujące i lepiej dopasowane do Twojej grupy docelowej.

Aby pokazać jak działają poszczególne narzędzia wykorzystałem Nowy Marketing. Jestem raczej na bieżąco z ich treściami, bardzo szanuję tą stronę i mam nadzieję, że nikt nie będzie miał mi za złe, że popracujemy akurat na ich treściach :). Zaczynamy.

  1. Potrzebne narzędzia

Przed rozpoczęciem konfiguracji potrzebujesz dostępu do paru narzędzi. Wszystkie są bezpłatne i do części z nich być może już masz założone konto. Do tego ćwiczenia potrzebujesz:

Google Docs (Spreadsheet) – FREE

Żeby korzystać z Google Docs potrzebujesz standardowe konto Google. Jeśli jeszcze takiego nie masz (co jest dość mało prawdopodobne 😉 ) to możesz również podpiąć swoje konto firmowe. W tym ćwiczeniu będziesz potrzebować dostęp konkretnie do Arkuszy Google. Zakładam tutaj, że masz już pewne doświadczenie z pracą w jakichkolwiek arkuszach kalkulacyjnych. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wykorzystać również Excela. Decyzja należy do Ciebie.

Import.io – FREE

Import.io jest platformą dzięki, której możesz wydobywać dane z dowolnych stron internetowych bez pisania kodu. Narzędzie to pozwala tworzyć schematy działania (API) z wykorzystaniem metody point-and-click. To narzędzie zostanie wykorzystane do wyciągnięcia listy artykułów z analizowanej strony.

Sharedcount.com – FREE do 1000 zapytań dziennie.

Wykorzystując to narzędzie możesz sprawdzić jak konkretny URL rozchodzi się w sieci. Mamy tutaj dostęp do danych z FB, LI, G+, Pinteresta. Do niedawna dostępna była jeszcze opcja z Twitterem, ale ze względu na zmiany w API Twittera ta opcja nie jest już wspierana.

Przed przystąpieniem do dalszej części ćwiczenia upewnij się, że wszystkie dostępy masz założone i udało Ci się zalogować do usług.

Stworzenie listy treści analizowanej strony

W porządku, weźmy się do pracy.

Technika, która zostanie wykorzystana w tym ćwiczeniu to scraping. Niestety nie ma żadnego sensownego polskiego odpowiednika tej nazwy, bo przetłumaczone wprost jako ‘skrobanie’ zdecydowanie źle się kojarzy. Technika ta polega na wyciąganiu interesujących nas informacji ze stron www w sposób zautomatyzowany bez konieczności przeglądania strona po stronie.

Skrypty realizujące scraping można napisać samodzielnie, ale na szczęście istnieją narzędzia, które pozwolą nam to zrobić bez linijki kodu. W tym celu wykorzystamy wspomniane już import.io.

Zainstaluj wersję desktopową Import.io.

Po założeniu konta, warto zainstalować na swoim komputerze wersję desktopową. Działa stabilniej.

Jeśli chciałbyś poznać to narzędzie od podstaw to zachęcam do zapoznania się z kilkoma tutorialami dostępnymi na stronie import.io. Jeśli nie masz w tym momencie na to czasu to nie ma problemu. Postaram się wszystko opisać krok po kroku.

Czas zbudować Twojego pierwszego robota webowego, który wykona sporo pracy za Ciebie :).

Naszym celem będzie stworzenie listy artykułów, które pojawiły się na blogu. Wydobędziemy link do każdego artykułu, jego tytuł, datę publikacji, kategorię oraz link do zdjęcia z ‘okładki’.

Interesują nas wszystkie dane znajdujące się w zaznaczonej poniżej ramce.

Stworzenie nowego crawlera

Uruchom import.io.

Na widoku Dashboard kliknij button – New.

Następnie wybierz opcję Crawler -> New Crawler.

Uczenie robota.

Wpisz adres strony, którą chcesz analizować. Za pierwszym razem byłoby dobrze, żebyśmy pracowali na tym samym materiale, dlatego wpisz: http://nowymarketing.pl.

Po załadowaniu strony kliknij button I’m there!

Następnie kliknij przycisk Detect optimal settings.

W kolejnym kroku import.io przeładuje stronę wyłączając zbędne rzeczy (animacje, skrypty i ogólnie takie takie).

Upewnij się, że po przeładowaniu strony nadaj znajdują się dane, które chcemy wylistować. Jeśli jest wszystko OK to kliknij Yes.

W następnym kroku import.io zapyta Cię, jakiego typu dane są dostępne na stronie.

Lewa opcja sprawdzi się przy stronach produktu, lub konkretnego artykułu.

Nas interesuje opcja druga, gdzie analizować będziemy strony na której dostępna jest lista elementów, które nas interesują. W naszym przypadku to lista artykułów.

Wybierz opcję po prawej stronie.

W tym miejscu zaczyna się cała zabawa. Musimy nauczyć import.io w których miejscach są interesujące nas treści. Musimy wskazać, w jakich powtarzalnych blokach na stronie Nowego Marketingu znajdują się informacje o nowych wpisach.

Po dwóch poniższych screenach widać, jakie elementy są powtarzalne.

UWAGA. Na stronie NM na samej górze jest artykuł wyróżniony. Należy go pominąć. Ciebie interesują treści znajdujące się pod bannerem.

Aby narzędzie wiedziało, jakie dane będziemy zbierać należy zaznaczyć interesujący Cię obszar, a następnie wybrać opcję Train rows.

Jeśli poniższe grafiki nie wyjaśniają dokładnie co należy zrobić to polecam obejrzeć TEGO GIFa. [train rows.gif]

Operację tą trzeba powtórzyć przynajmniej dwa razy.

Przescrolluj stronę do kolejnego postu i powtórz operację. Zaznacz blok danych, a następnie kliknij Train rows.

W tym momencie jeśli wszystko poszło po Twojej myśli to na buttonie w prawym dolnym rogu powinieneś zobaczyć informację ‘I’ve got all 16 rows’. Jest to informacja o tym, ile powtarzalnych bloków na daj podstronie znalazł Twój robot. Wszystkie wyłapane bloki zaznaczone są na niebiesko.

Jeśli wszystko gra to możesz kliknąć przycisk:

Pierwszy krok mamy za sobą. W drugim kroku nauczysz swojego robota jakie konkretnie dane ma zbierać z zaznaczonych bloków. Nam będzie zależało na następujących informacjach:

  • Tytuł wpisu
  • Link do wpisu
  • Link do zdjęcia okładki
  • Data publikacji
  • Kategoria wpisu

Dane te będą umieszczane w kolumnach.

Wybierz teraz opcję +Add column.

W pierwszej kolejności dodamy link do zdjęcia na okładce.

Wpisz nazwę dla Twojej pierwszej kolumny np. Image. Następnie kliknij Done.

Po dodaniu kolumny kliknij miejsce w którym znajduje się zdjęcie okładki (1.). Po zaznaczeniu tego obszaru kliknij Train (2.)

Jeśli na ilustracjach jest coś niejasne to polecam kolejną animację. Jest dostępna TUTAJ [train rows. gif]

Powtórz ten proces dla wszystkich pozostałych danych. Poniżej ściągawka:

  • Kolumna ze zdjęciem – typ pola: IMAGE
  • Kolumna z tytułem – typ pola:LINK
  • Kolumna z kategorią – typ pola: TXT
  • Kolumna z datą – typ pola: DATE/TIME (jako format należy podać dd.mm.yyyy)

Powinieneś uzyskać efekt jak poniżej.

Jeśli widzisz wypełnioną tabelę to znaczy, że wszystko poszło dobrze i możesz kliknąć I’ve got what i need!

Nie wystarczy nam lista danych, które są wylistowane tylko na pierwszej stronie. Dlatego też musimy nauczyć Twojego robota jaka jest struktura danych na kolejnych podstronach i upewnić się, że nie ma tam żadnych niespodzianek. W kolejnym kroku przejdziesz przez kolejnych stron z listą artykułów, żeby Twój robot upewnił się, że wszystko rozumie poprawnie. Kliknij Add another page.

 

Zjedź do dołu strony i na paginacji kliknij kolejną podstronę.

Postępuj zgodnie z instrukcjami, które pojawiają się w prawym dolnym rogu. Program wymaga, żeby przetrenować robota przynajmniej na 5 kolejnych podstronach. Jeśli już to wykonasz kliknij I’m done training,

W tym momencie Twój robot jest już prawdziwym wymiataczem i rozumie wszystkie treści na stronie.

Kliknij Upload to import.io.

W tym momencie import.io otworzy nowe okno z opcjami umożliwiającymi konfigurację crawlera, ale to na razie zostawiamy.

Przygotowanie listy podstron, z których chcemy pobrać treści.

Twój robot wie już w jaki sposób czytać i interpretować treści na jednej podstronie. To co musimy zrobić teraz to nauczyć go w jaki sposób przechodzić na kolejne podstrony i wykonać tą samą robotę. W tym miejscu musimy zrozumieć według jakiego wzorca zmieniają się kolejne podstrony z listą postów. W przypadku stron opartych o silnik WordPress najprawdopodobniej będzie to miało składnię:

<adres strony www>/page/<numer strony>

W naszym przykładzie wygląda to następująco:

nowymarketing.pl/page/1

nowymarketing.pl/page/2

nowymarketing.pl/page/3

Itd.

W kolejnym kroku przekażemy naszemu robotowi jakie strony ma przeanalizować.

Żeby nie było konieczności ręcznego generowania listy linków z kolejnymi podstronami możemy wykorzystać do tego arkusz kalkulacyjny.

Wpisz pierwsze 2-3 linki z kolejnymi podstronami. Zaznacz wszystkie linki i przeciągnij zaznaczenie w dół tak, aby wygenerować kolejne numery podstron.

Powinieneś uzyskać taki efekt:

Jeśli coś jest niejasne to zajrzyj do TEJ [links.gif] animacji. Tam pokazałem co i jak.

Wróć do import.io.

Powinieneś zobaczyć coś podobnego do tego poniżej.

Z listy dostępnych opcji wybierz Bulk Extract:

Wklej listę linków, które wygenerowałeś przed chwilą. Liczba podstron, które chcesz analizować zależy od Ciebie.

Następnie wybierz opcję Run queries.

W tym momencie zaczyna się magia.

Co dokładnie się dzieje?

Twój robot wykonuje automatycznie następujące czynności:

  1. Wchodzi na daną podstronę, np. /page/1
  2. Wyszukuje blok treści, który wskazaliśmy przy nauce.
  3. W ramach bloku wyszukuje treści, które ekstraktujemy (tj. Zdjecie, tytuł, link, kategorię, datę)
  4. Wrzuca poszczególne elementy do tabeli.
  5. Kiedy skończy analizować jeden blok treści, przechodzi do kolejnego.
  6. Gdy skończy analizować daną podstronę, przechodzi do następnej.
  7. I tak działa do końca listy linków.

Po zakończeniu przetwarzania wszystkich linków zrób eksport treści do arkusza (Export -> Spreadsheet)

Następnie Zrób import treści do arkusza w którym tworzyłeś listę linków (File -> Import)

W oknie importu wybierz opcję Upload i dodaj przed chwilą stworzony plik.

Dane pliku z CSV najlepiej dodać do nowej zakładki. Jako znak separatora wybierz opcję automatycznego sprawdzenia znaku separatora. Powinno to wyglądać w taki sposób:

Po imporcie danych powinna pokazać się tabela z danymi wszystkich postów.

Import.io dodał kilka kolumn, które są związane z danymi, które ekstraktowaliśmy, ale niektóre dane nie są nam szczególnie potrzebne. Dlatego warto uporządkować arkusz i zostawić tylko te kolumny, które będą nam najbardziej przydatne.

Ja u siebie zostawiłem następujące dane:

  • title_text – tytuł postu
  • title – link do postu
  • data_source – data wpisu
  • category – kategoria wpisu
  • image – link do zdjęcia okładki

W tym miejscu warto zrobić sortowanie wszystkich postów po linku do postu.

Zaznacz wszystkie wiersze oraz kolumny i kliknij tą ikonę.

Następnie posortuj narastająco posty po kolumnie title (kolumna z linkiem do wpisu).

W efekcie masz przygotowaną ładną tabelę z listą postów i innymi przydatnymi informacjami. Teraz dodajmy do tego dane dot. social media.

Dodanie statystyk social media do każdego posta

Uruchom i zaloguj się na SharedCount. Przejdź na podstronę URL Dashboard, a następnie wybierz opcję Bulk Upload.

UWAGA. Napiszę to drugi raz, bo to ważne jest! W pliku z linkami w pierwszej kolejności polecam posortować wszystkie rekordy po kolumnie ‘title’. SharedCount czasami lubi pomieszać linki i żeby uniknąć błędów w danych warto wprowadzić sortowanie.

Po uruchomieniu okna Bulk Upload, wklej wszystkie linki z kolumny ‘title’.

Następnie kliknij Import URLs.

Proces analizy linków i dodawania danych potrwa od kilkunastu sekund do paru minut.

Po jego zakończeniu zobaczysz pełną listę analizowanych linków wraz z danymi dotyczącymi ich popularności z social mediach.

Pełną listę zapisz do pliku CSV wybierając opcję Export to CSV.

Przejdź do arkusza kalkulacyjnego na którym pracowałeś wcześniej.

Następnie wykonaj import (File->Import) danych z SharedCount. Najlepiej skorzystaj z tych samych opcji z których korzystaliśmy przy imporcie listy postów.

W nowej zakładce z danymi dotyczącymi social media posortuj tabelę po kolumnie URL.

Zaznacz wszystkie kolumny i skopiuj je zakładki w której masz pozostałe dane.

Jeśli potrzebujesz wsparcia to polecam TEGO [shares.gif] gifa.

Wklej dane dotyczące social media do zakładki z pozostałymi danymi.

Tadam! Gratulacje! Stworzyłeś listę artykułów z Nowego Marketingu oraz masz pełne informacje o tym jak każdy artykuł zachowywał się w mediach społecznościowych.

Dokładną analizę danych i wnioski pozostawiam Tobie :). Możesz sprawdzić jakie treści najlepiej działają na FB, co lepiej sprawdza się na LinkedIn, co ludzie bardziej lajkują, a co bardziej udostępniają. Z takich danych możesz się dowiedzieć naprawdę wielu ciekawych rzeczy.

Napisz mi koniecznie jak Ci się spodobało to ćwiczenie? Przyda Ci się taka wiedza? Co mógłbym zmienić i poprawić, żeby to ćwiczenie przyjemniejsze?

Tworzenie strategii wdrożenia marketing automation – krok po kroku

Tworzenie strategii wdrożenia marketing automation – krok po kroku

Od pewnego czasu dość dużo rozmawiam z klientami na temat wdrożeń marketing automation. Jest to określenie, które elektryzuje działy marketingu i sprzedaży.

Po długich dyskusjach zapada decyzja. Robimy to! Świetnie, tylko od czego zacząć? Jaką strategię przyjąć? Jakie działania realizować? Jakie narzędzia wybrać? Z tego artykułu dowiesz się jak mądrze podejść do planowania strategii wdrożenia marketing automation, żeby przełożyła się na realizację Twoich celów biznesowych.

Na końcu artykułu znajdziesz szablon do pobrania, który pomoże Ci w przygotowaniu strategii wdrożenia marketing automation w Twojej firmie. Częstuj się! 🙂

Skuteczna strategia wdrożenia marketing automation, tzn. jaka?

Jak większość projektów w życiu, wszystko zaczyna się od celu lub celów, które chcemy osiągnąć. Warto, aby definiowane przez nas cele wdrożenia marketing automation były zgodne z koncepcją SMART (pomysł powinien być skonkretyzowany, mierzalny, osiągalny, realny i określony w czasie).

O czym najczęściej myślimy w kontekście marketing automation?

Dobra strategia marketing automation powinna zwiększyć:

  • Liczbę dobrej jakości leadów
  • Liczbę generowanych szans sprzedażowych
  • Wydajność sprzedaży
  • Dochód

Dobra strategia marketing automation powinna zmniejszyć:

  • Czas trwania cyklu sprzedażowego
  • Koszty marketingu
  • Liczbę przegranych szans sprzedażowych

Jeśli dopiero zaczynasz z działaniami związanymi z automatyzacją marketingu to lepiej wyznaczyć jeden, maksymalnie dwa cele na których się skupisz. Im więcej celów tym większe rozproszenie Twojej koncentracji. To bardzo duże zagrożenie, które może zdecydować o porażce całego projektu.

 

Zdefiniuj swoje wymagania i cele

Wdrażanie marketing automation na zasadzie “Bo inni to mają”, “Bo to jest modne”, “Bo to ponoć działa”, nie ma absolutnie żadnego sensu. Działania, które sprawdzają się w jednym biznesie, mogą całkowicie inaczej zadziałać w Twojej firmie.

Zdefiniuj:

  • Co dokładnie chcesz osiągnąć?
  • Czy co to chcesz osiągnąć jest ważne z punktu widzenia organizacji? Dlaczego?
  • W jakim punkcie wyjścia jesteś? Jak obecnie wygląda to co chcesz poprawić?
  • W jaki sposób sprawdzisz, czy cel został osiągnięty?
  • W jakim czasie chcesz to osiągnąć?
  • Co się stanie jeśli cel nie zostanie osiągnięty?
  • W jaki sposób będziesz mierzyć postępy?
  • W jaki sposób podzielisz swój cel na mniejsze kroki, żebyś w każdym momencie projektu mógł sprawdzić, czy jesteś na dobrej drodze do realizacji swojego celu?

 

Zdefiniuj grupę docelową swoich działań

Bardzo ważnym krokiem jest odpowiednie targetowanie swoich działań. W działaniach marketingowych dużo lepiej sprawdzają się działania sprofilowane pod konkretne, wąskie grupy odbiorców. Przy tworzeniu profili użytkowników warto posługiwać się personami. Są to fikcyjne postacie, które reprezentują Twojego przykładowego idealnego klienta. Persony pokazują jakie cechy oraz potrzeby i wyzwania ma dany klient. Definiując grupę docelową zastanów się nad następującymi kwestiami:

  • Kim jest ta osoba?
  • Jakie problemy/wyzwania ma osoba do której chcesz kierować swoje działania?
  • Czego pragnie? Jakie ma cele?
  • Czym zajmuje się na co dzień? Jakie zadania wykonuje?
  • Co czuje taka osoba?
  • W jakim środowisku działa?
  • Do kogo będziesz kierować swoje działania? Czy będą to dotychczasowi klienci firmy w której pracujesz, czy może ma być to całkowicie nowa “zimna” grupa docelowa?

Stwórz ‘model’ swojego idealnego klienta. Im bliżej go poznasz, tym lepiej będziesz w stanie zaspokoić jego potrzeby i dostarczyć wartość dodaną.

Jaka jest Twoja propozycja wartości?

Propozycja wartości to jedna z podstaw istnienia Twojej firmy. Określa, czy ludzie będą chcieli bliżej zapoznać się z Twoją firmą oraz Twoją ofertą. Im mniej znana firma tym propozycja wartości musi być bardziej wyraźna, aby wyróżnić Cię z tłumu.

Propozycja wartości jest obietnicą, którą składasz, która mówi o tym co Twój klient zyska po skorzystaniu z Twojej oferty.

W pigułce, propozycja wartości:

  • To nie jest to samo co slogan, czy misja/wizja firmy
  • Wyjaśnia w jaki sposób Twój produkt rozwiązuje problemy Twoich Klientów i poprawia ich sytuację
  • Dostarcza konkretnych korzyści
  • Wyjaśnia dlaczego Twój idealny Klient powinien kupić produkt od Ciebie, a nie od Twojej konkurencji.

Zaplanuj procesy marketingowo-sprzedażowe, które chcesz zautomatyzować

Tutaj zaczyna się zabawa w automatyzację, tyle że na kartce. Na tym etapie musisz wiedzieć jak dokładnie wyglądają procesy, które chcesz objąć automatyzacją. Rozrysuj krok po kroku co się dzieje w każdym z procesów. Do takiego modelowania możesz wykorzystać notyfikację UML, dzięki czemu możemy być spokojni, że w sytuacji w której samodzielnie nie będziemy wdrażać procesów, a będziemy je przekazywać to dalej do IT to Twoje wsparcie zrozumie co masz na myśli. Jeśli komuś nie chce się bawić w unifikację to egzamin zdadzą również kółka i strzałki :). Ważne, żeby to rozrysować. Wizualnie zdecydowanie lepiej sobie wszystko wyobrazić, prześledzić proces oraz wyłapać ewentualne luki. Na etapie warto wyjść poza marketing automation, a nawet poza sam marketing i sprzedaż. Spójrz na szerszy kontekst. Jak Twoje działania wpisują się w działalność operacyjną firmy? Zaangażuj w to również inne osoby na które Twoje działania będą miały wpływ.

 

Zaplanuj kampanie, które będziesz realizować

Na tym etapie masz już sporo ważnych informacji. Wiesz jakie są Twoje cele, wiesz do kogo będziesz kierować swoje działania, wiesz jaką wartość oferujesz oraz w jaki sposób Twoje działania wpisują się w działania firmy. Czas zaplanować kampanie, które zrealizują Twoje cele.

W ramach danej kampanii warto zaplanować cel, który chcesz zrealizować (który będzie wpisywał się w Twój cel nadrzędny), działania które zrealizujesz oraz kanały komunikacji, które do tego wykorzystasz.

Po rozpisaniu listy kampanii, tak samo jak w poprzednim kroku, warto wszystko rozpisać na najmniejsze elementy. W tym miejscu efektem Twoich działań będzie lista instrukcji, które powinien wykonywać system marketing automation. Weźmy przykładowo prostą kampanię związaną z wysyłką ebooka. Sekwencja może wyglądać następująco:

  • Użytkownik wchodzi na Landing Page
  • Użytkownik wpisuje swój adres e-mail i klika CTA
  • System wysyła maila z linkiem potwierdzającym adres e-mail.
  • Użytkownik klika link w mailu.
  • System po potwierdzeniu adresu e-mail wysyła maila z linkiem do e-booka
  • Jeśli użytkownik nie potwierdzi swojego adresu e-mail system po dwóch dniach wysyła maila z przypomnieniem.
  • Jeśli użytkownik nie kliknie w link z ebookiem system wysyła po jednym dniu maila z przypomnieniem o publikacji.
  • Jeśli użytkownik pobrał ebooka to po tygodniu system wysyła maila z prośbą o opinię na temat publikacji.

Rozpisz w ten sposób wszystkie kampanie, które chcesz zrealizować.

Oczywiście, gdy nabierzesz już wprawy to działania takie będziesz realizować bezpośrednio w narzędziu z którego korzystasz, ale na początku lepiej skupić się na samym procesie, a nie na ogarnianiu oprogramowania.

Określ zasoby i ich zadania

Zastanów się co i kogo będziesz potrzebować, żeby efektywnie realizować zaplanowane procesy i kampanie. Często na spotkaniach w pewnym momencie pada magiczne pytanie: “To, kto się tym zajmie?”. Wiadomo, że wszyscy są zarobieni po uszy i najczęściej stosowana jest metoda ‘Nie nawiązuj kontaktu wzrokowego’, której celem jest pozostanie niezauważonym. Może ktoś inny zostanie wybrany do realizacji zadania. 🙂

A poważniej. Ciężko jest wdrożyć dobry i działający system marketing automation bez przeznaczenia na to odpowiednich zasobów. Co Ci będzie potrzebne:

  • Twój czas
    Najlepiej, żeby wdrożenie automatyzacji było wpisane w Twoje obowiązki i żeby było jednym z projektów na które masz zarezerwowany czas. Pamiętaj, że już po etapie wdrożenia system będzie wymagał doglądania, dopieszczania, rozwijania i doskonalenia.
  • Czas innych osób
    Dobre wdrożenie będzie wymagało również zaangażowania osób, które będą z tego systemu korzystać (np. dział sprzedaży), osób decyzyjnych oraz Twojego wsparcia przy wdrożeniu. Być może warto we wdrożenie MA zaangażować firmę z zewnątrz. To z pewnością skróci czas wdrożenia automatyzacji i podniesie jego jakość.
  • Budżet
    Na pewno będą potrzebne określone środki finansowe na narzędzia. Co prawda istnieją na rynku rozwiązania darmowe, ale nie ma co się oszukiwać, jeśli zaoszczędzisz na narzędziach to z pewnością pojawią się większe koszty po stronie czasu Twojego lub czasu innych osób. Poza tym działania marketingowe warto automatyzować dopiero od pewnego poziomu ruchu na stronie, w social mediach, czy na odpowiedniej wielkości bazie mailingowej, a to z reguły również wymaga nakładów finansowych.

Wiedząc kogo potrzebujesz do pomocy, jako kierownik tego projektu musisz wiedzieć, czego konkretnie od tych osób oczekujesz. Zdefiniuj w jasny sposób ich zadania i weryfikuj, czy zostały zrealizowane.

Wybierz narzędzia

Dopiero dochodzimy do etapu od którego zapewne planowałeś zacząć wdrożenie marketing automation :). Jak się mocno uprzesz to większość strategii będziesz w stanie zrealizować za pomocą gmaila, excela i wordpressa, ale umówmy się – chcemy działać mądrze :). Dostępność oprogramowania marketing automation zmienia się prawie każdego dnia i trzeba poświęcić odpowiednią ilość czasu na dobranie narzędzia, które będzie możliwie dobrze wpisywać się w Twoje wymagania. Niewykluczone również, że narzędzie, które wdrożysz na początku po pewnym czasie przestanie spełniać swoje oczekiwania. Dlatego warto mieć dobrze zaplanowane procesy – to Cię uwolni od oprogramowania i pozwoli efektywnie działać bez względu na to w czym będziesz klikać.

Na co warto zwrócić uwagę przy doborze narzędzi?

  • Funkcjonalności
    Jest pewien pakiet funkcji, które znajdziesz w większości narzędzi MA. Śledzenie odwiedzających, scoring, reguły automatyzacji, podstawowy CRM, mailingi – to ma właściwie każde oprogramowanie. Ważne, żebyś wybrał takie oprogramowanie, które Tobie przypasuje, które będzie spełniać Twoje wymagania.
  • Łatwość użycia
    Każdy soft ma jakąś logikę i ta logika musi Tobie odpowiadać. Musisz dobrze czuć się w tym narzędziu i powinno być dla Ciebie intuicyjne. Jeśli poznanie każdej operacji musisz poprzedzić czytaniem dokumentacji to coś jest nie tak. Im bardziej intuicyjne będzie narzędzie tym chętniej będziesz z niego korzystać, tym szybciej wejdzie Ci w nawyk, tym szybciej zacznie przynosić efekty.
  • Integracje
    Automatyzacja marketingu bez integracji to nie automatyzacja. Najczęściej działy sprzedażowe korzystają z innych rozwiązań niż marketing, a marketing automation jest jednym z elementów, które te działy łączy i konieczna jest wymiana danych pomiędzy różnymi systemami. Koniecznie trzeba je pożenić.
    Jeśli pojawi się konieczność przenoszenia danych ręcznie to powodzenie całego projektu stanie pod znakiem zapytania.
  • Wsparcie
    Jednym z czynników decydujących o wyborze narzędzi powinien być poziom obsługi klienta po stronie dostawcy oprogramowania. Przed dokonaniem wyboru warto sprawdzić jaki jest czas reakcji supportu na zadane pytanie, czy załoga jest kompetentna i chętna do pomocy. Sprawdź również jak rozbudowana jest dokumentacja dotycząca oprogramowania.
  • Cena
    Jak wspomniałem powyżej, raczej odradzam korzystania z darmowych narzędzi. Całkowicie darmowe narzędzia są często bardzo wątpliwej jakości. Wyjątkiem są tutaj narzędzia, które oferują darmowe pakiety startowe, a od pewnego poziomu zaczynają się pakiety płatne. Takie podejście jest w porządku, bo pozwala dobrze poznać narzędzie bez konieczności ponoszenia dużych kosztów na początku. Sprawdź również, czy wersja free na początku nie jest tylko przynętą. Może się okazać, że pakiety płatne są dużo droższe niż w przypadku innych firm. Sprawdź również jakie koszty możesz ponosić w przyszłości, gdy intensywność wykorzystania narzędzi będzie u Ciebie rosnąć. Zwróć uwagę również na typ umowy. Staraj się unikać umów długoterminowych – to Ci zapewni elastyczność przy ewentualnej konieczności zmian narzędzia.

Harmonogram

Wszystkie działania, które będziesz podejmować warto osadzić w czasie. Proponuję podzielić harmonogram na dwie części:

  • Wdrożenie systemu
  • Realizacja kampanii

Przygotuj arkusz w którym wypiszesz wszystkie zadania, które musisz wykonać, aby przejść od koncepcji do realizacji pierwszych kampanii. Podziel arkusz na poszczególne tygodnie i zaznacz co się będzie działo w danym tygodniu. Dzięki temu będziesz mieć ciągły podgląd na to co jest jeszcze do zrealizowania i jak bardzo jesteś w plecy z czasem ;).

Wykonaj – Sprawdź – Popraw

Jeśli myślisz, że to koniec to mam złą i jednocześnie dobrą wiadomość – praca/zabawa dopiero się zaczyna. 🙂
Każdy system marketing automation wymaga ciągłego doskonalenia. Naturalnie jest to mniejszy wymiar godzinowy, niż na etapie samego wdrożenia, ale każdego dnia/każdego tygodnia trzeba znaleźć na to czas. Po wdrożeniu danej kampanii sprawdź jaka jest jej efektywność. Porównaj ją z innymi, podobnymi wariantami. Wybieraj te rozwiązania, które działają lepiej i testuj ponownie. Tylko z takim podejściem odkryjesz wszystkie możliwości jakie niesie ze sobą marketing automation.

Uwaga! Bonus na koniec!

Pobierz szablon!

Przygotowałem dla Was specjalny arkusz, który pozwoli przygotować strategię wdrożenia marketing automation w Waszych firmach.

Wygląda on w ten sposób (część elementów widzisz powyżej):

 

Podając maila poniżej możesz pobrać dla siebie edytowalną wersję.
Dokument został przygotowany w PPT. Używaj do woli! 🙂

Poznaj 11 narzędzi dzięki, którym wdrożysz notyfikacje push na Twojej stronie www

Poznaj 11 narzędzi dzięki, którym wdrożysz notyfikacje push na Twojej stronie www

Web Push – pewnie z tego korzystasz, być może nie zdając sobie z tego sprawy. Ta prosta, ale jednocześnie wyrafinowana technologia już od dłuższego czasu znana jest na urządzeniach mobilnych, ale nabiera coraz większego znaczenia również na desktopach. Z tego artykułu dowiesz się czym jest technologia push oraz jakie narzędzia możesz wykorzystać, żeby wdrożyć ją na swojej  stronie www.

Istnieje sporo kanałów komunikacji pozwalających połączyć konsumenta z marką (1:1). E-mail jest tym najbardziej oczywistym. Innym rozwiązaniem są wszelkiego typu livechaty, które są skuteczną formą w sytuacji, gdy nasz użytkownik akurat znajduje się na naszej stronie www. Dodatkowo mamy do dyspozycji social media, które również odgrywają ważną rolę w komunikacji z konsumentem. Do tego możemy dorzucić smsy, które pomimo tego, że są dość starą technologią to nadal w pewnych sytuacjach bywają bardzo skuteczne. Czas dorzucić do tego pakietu web-push.

Czym jest technologia web push?

Po wejściu na stronę, która ma wdrożone powiadomienia push pojawi Ci się komunikat proszący o zezwolenie na wyświetlanie powiadomień ze strony.

Po akceptacji będziesz otrzymywać małe komunikaty, które będą wyświetlane w rogu ekranu komputera lub w powiadomieniach telefonu, bez względu na to czy będziesz znajdować się aktualnie na stronie, której powiadomienia zaakceptowałeś.

Źródło: mobiforge.com

Komunikat taki zawiera do 30 znaków tytułu oraz do 40 znaków treści, dodatkowo może być uzupełniony o niewielką grafikę. Cały obszar powiadomienia jest klikalny i kieruje na stronę docelową. Ot, cała filozofia… w uproszczeniu :).

Jest parę plusów, które powodują, że warto rozważyć web push w swoim biznesie:

  • Notyfikacje push są aktualnie jedną z bardziej angażujących form marketingu bezpośredniego. Powiadomienie pokazuje się bez względu na to, czy aktualnie pracujemy w przeglądarce, czy dowolnym programie komputerowym i znikają dopiero po paru sekundach.
  • Aby wyświetlać powiadomienia nie potrzebujesz adresu e-mail użytkownika
  • Push mają bardzo wysoką dostarczalność. Nie podlegają działaniu wtyczek blokujących reklamy i nie ograniczane przez filtry antyspamowe.
  • Implementacja jest bardzo prosta – wystarczy wkleić kod do strony i skonfigurować wybrane narzędzie
  • Jest to wciąż nowa technologia dzięki czemu łatwiej jest walczyć w tym kanale o uwagę naszych użytkowników.

Poniżej znajdziesz listę narzędzi, które możesz wykorzystać do wdrożenia notyfikacji web push na swojej stronie www.

Narzędzia polskie

PushPushGo

Źródło: pushpushgo.com

 

PushPushGo jest to polska aplikacja, dedykowana dla sektora ecommerce. Poza standardowymi formularzami zapisu, umożliwiają pushowanie formularzy spersonalizowanych, które zwiększają konwersję zapisu. Ponadto możesz włączyć skrzynkę odbiorczą, która pozwala użytkownikom przejrzeć wcześniejsze powiadomienia. Dodatkową korzyścią jest możliwość targetowania swoich kampanii. Możemy samodzielnie tworzyć segmenty użytkowników lub dzięki integracji z IAI-shop lub Shoplo możemy wykorzystać dane zakupowe naszych użytkowników.

WWW: https://pushpushgo.com/pl/

Działa z:

  • Chrome
  • Firefox
  • Windows
  • iOS
  • Linux
  • Android

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Formularze standardowe
  • Formularze spersonalizowane
  • Skrzynka odbiorcza z powiadomieniami historycznymi
  • Segmentacja użytkowników z wykorzystaniem tagów
  • Planowanie kampanii
  • Integracja z IAI-shop i shoplo
  • Dedykowany opiekun
  • Wsparcie 24/7 – chat, telefon, e-mail
  • Elastyczny plan cenowy

Ceny:

  • Plan cykliczny
    • 0,04 PLN / subskrybent
    • Płatne miesięcznie
    • Koszt miesięczny dla 1000 subskrybentów to 40 PLN netto
  • Plan elastyczny
    • zależny od liczby kampanii i liczby subskrybentów.
    • Płatne od wysyłki.
    • Przykładowo jedna kampania dla 1000 sub to koszt 13,97 PLN netto

 

PUSHANGO

Źródło: pushango.com

Pushango to drugie w naszym zestawieniu rozwiązanie ‘Made with love in Poland’ z tym, że nastawione całkowicie na rynek zagraniczny (bez polskiej wersji językowej). Jak to mówią ‚Think global!’. Poza standardowym formularzem zapisu mamy dostęp również do formularzy spersonalizowanych. Niestety zauważyłem, że na stronie pushango niektóre z linków nie działają (np. integracje, social-media, ecommerce), co może być odrobinę niepokojącym sygnałem.

WWW: https://pushango.com/

Działa z:

  • Chrome
  • Firefox
  • Android
  • Linux
  • Windows

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Planowanie kampanii
  • Skracacz linków
  • Analityka w czasie rzeczywistym
  • Segmentacje
  • Targetowanie wg. języka użytkowników i ich urządzeń
  • Szablony

Ceny:

  • Plan FREE – do 500 subskrybentów – $0/miesiąc
  • Plan SMALL – do 5000 subskrybentów – $29/miesiąc
  • Dostępne są również wyższe plany

SalesManago – Web Push

Źródło: salesmanago.com

 

Notyfikacje push są dostępne jako jedna z funkcjonalności SalesManago – kombajnu do Marketing Automation. Dużą zaletą tego rozwiązania jest możliwość zastosowania notyfikacji przy dużo bardziej rozbudowanych kampaniach. Minusem jest to, że jeśli chcemy mieć tylko push, to SalesManago nie będzie dla nas dobrym rozwiązaniem – trochę strzelanie z armaty do muchy.

WWW: http://pomoc.salesmanago.pl/web-push/

Działa z:

  • Chrome
  • Firefox

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Część dużo większego pakietu do Marketing Automation
  • Analityka
  • Planowanie wysyłek
  • Słabo rozbudowane opcje segmentacji i targetowania

Ceny:

  • Trzeba posiadać pakiet SalesManago, a ten kosztuje: od 349 PLN / miesiąc

Narzędzia zagraniczne

PushCrew

Źródło: fatstackblog.com

 

PushCrew to jedno z najpopularniejszych rozwiązań tego typu. Jednym z wyróżników tej aplikacji jest dostęp do API. PushCrew nie ma raczej zbyt rozbudowanych opcji, ale te które posiada działają bardzo skutecznie. Plusem jest również na dostęp do wersji free, która pozwoli poznać narzędzie i zebrać pierwszych subskrybentów.

WWW: https://pushcrew.com/

Działa z:

  • Chrome
  • Android
  • Firefox

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Planowanie czasu wysyłki kampanii
  • Dostęp do API
  • Segmentacja użytkowników
  • Integracja z Joomla i WordPress
  • Analityka
  • RSS-to-Push – informuj swoich użytkowników, gdy coś nowego pojawi się na Twojej stronie

Ceny:

  • Plan FREE – do 500 subskrybentów – $0/miesiąc
  • Plan PREMIUM – do 2000 subskrybentów – $29/miesiąc
  • Dostępne są również wyższe plany

 

OneSignal

Źródło: onesignal.com

 

OneSignal to jedno z niewielu rozwiązań, które jest dostępne za FREE bez żadnych limitów. Posiada podstawowe funkcjonalności, więc na pewno jest to opcja, którą warto mocno wziąć pod uwagę. Gdzie jest haczyk? OneSignal zarabia sprzedając dane do reklamodawców i firm badawczych, więc od Ciebie zależy, czy to jest cena, która chcesz zapłacić za darmowe narzędzie.

WWW:  https://onesignal.com/

Działa z:

  • Chrome
  • Firefox
  • Safari
  • Chrome Apps
  • Windows Phone
  • Amazon Fire
  • Android
  • iOS

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Analityka w czasie rzeczywistym
  • Segmentacja
  • Dostęp do API
  • Dostęp do SDK
  • Testowanie A/B

Ceny:

  • FREE

 

SendPulse – webpush

Źródło: scoop.it

 

SendPulse dostarcza narzędzia do e-mail marketingu, kampanii sms i web push. To co ich wyróżnia spośród innych to wykorzystanie sztucznej inteligencji w algorytmach oraz analityka predykcyjna. Wszystko po to, aby zwiększać open rate naszych wiadomości. Jak to działa w praktyce? Polecam sprawdzić. Podstawową funkcjonalnością SendPulse jest e-mail, a usługa webpush jest dodawana gratis.

WWW: https://sendpulse.com/features/webpush

Działa z:

  • Chrome
  • Firefox
  • Windows
  • OS X
  • Linux
  • Android

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Kampanie e-mail, sms, push
  • Podstawowe formularze
  • API dla deweloperów
  • Wykorzystanie AI
  • Analityka predyktywna
  • Wyświetlenie powiadomień użytkownikom, którzy byli offline i przeszli do online

Ceny:

  • Plan FREE – do 2500 subskrybentów i do 15000 wiadomości miesięcznie
  • Plan miesięczny – od 8.85 EUR za 2500 subskrybentów bez limitu wiadomości

PushEngage

Źródło: pushengage.com

 

PushEngage wyróżnia się możliwością przygotowania notyfikacji, które zawierają więcej niż jeden przycisk akcji, co może być przydatne w szczególności w sytuacjach, gdy chcemy dodatkowo segmentować naszych użytkowników lub potrzebna jest jakaś decyzja użytkownika. Poza tym mamy do dyspozycji całkiem spory pakiet darmowy.

WWW: https://www.pushengage.com/

Działa z:

  • Chrome (desktop, mobile)
  • Firefox (desktop, mobile)

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Zarządzanie wieloma stronami z poziomu jednego konta
  • Na jednym powiadomieniu można umieścić więcej niż jeden CTA
  • Dostęp do API
  • Segmentacja standardowa i GeoSegmentacja
  • Planowanie wysyłek
  • RSS-to-Push
  • Integracja z WordPress

Ceny:

  • Plan FREE – do 2500 subskrybentów
  • Plan PRO –  do 10000 subskrybentów – $29/miesiąc

PushCamp

Źródło: pushchamp.com

 

PushCamp poza obsługą notyfikacji push obsługuje również komunikację poprzez e-mail oraz sms. Poza tym usługa raczej nie wyróżnia się niczym specjalnym. Standardowe funkcjonalności i standardowe pakiety.

WWW: https://www.pushchamp.com/

Działa z:

  • Chrome
  • Safari
  • Firefox
  • Andorid
  • iOS
  • Windows Phone

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Analityka
  • Segmentacja
  • Planowanie kampanii
  • REST API
  • Obsługa wielu języków
  • Możliwość integracji usługi z serwisami zewnętrznymi

Ceny:

  • Plan FREE – do 1000 subskrybentów i 1 mln zdarzeń
  • Plan GROWING – do 10000 subskrybentów – $25/miesiąc

AccEngage

Źródło: http://businessofapps.com

 

Jak sam mówi o sobie AccEngage na rynku europejskim jest liderem w tej dziedzinie. To co wyróżnia tą usługę to obsługa notyfikacji push dla Facebook Messenger. Widzę w tym spory potencjał! Poza tym inne, bardziej standardowe, funkcjonalności są mocno rozbudowane. Jest to z pewnością dobre rozwiązanie dla firmy szukających kompleksowego rozwiązania.

WWW: http://www.accengage.com/

Działa z:

  • Chrome
  • Safari
  • Firefox
  • Andorid
  • iOS
  • Windows Phone

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Obsługa wielu formatów notyfikacji
  • Targetowanie wg. lokalizacji
  • Web Push Facebook Messenger
  • Możliwość integracji z CRMem
  • Analityka
  • Skrypty automatyzujące kampanie
  • Personalizacja
  • Segmentacja użytkowników

Ceny:

  • Brak informacji na stronie, konieczne Demo Request.

LetReach

Źródło: letreach.com

 

LetReach wyróżnia się dość dużą liczbą integracji. Mamy do dyspozycji integracje z systemami CMS oraz e-commmerce. Minusem jest brak dostępnego planu darmowego i nie znalazłem również informacji o demo.

WWW: https://letreach.com/

Działa z:

  • Chrome
  • Firefox
  • Safari
  • Android
  • Mac OS (nie działa na iOS)

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Integracje (WordPress, Drupal, Magento, Shopify, Joomla, tumblr, Blogger)
  • Analityka w czasie rzeczywistym
  • Podstawowe formularze
  • Planowanie kampanii
  • RSS-to-Push
  • Obsługa wielu domen z jednego konta
  • Segmentacja

Ceny:

  • Brak planu FREE
  • Plan STANDARD – do 1000 subskrybentów – $15/miesiąc

Pushify

Źródło: pushify.com

 

Obsługa standardowych formularzy to norma. Pushify chwali się tym, że jako pierwsza platforma wdrożyła usługi o nazwie Facebook 2 Push i Twitter 2 Push. Dzięki nim za każdym razem, gdy opublikujesz coś w socialu Twoi użytkownicy dostaną o tym powiadomienie. Drugą ciekawą funkcjonalnością jest Mobile Number Verified Subscribers. Dzięki niej możemy zbierać od naszych użytkowników numery telefonów, które możemy później wykorzystać przy realizowanych kampaniach. Wygląda to bardzo ciekawie!

WWW: https://pushify.com/

Działa z:

  • Chrome
  • Firefox
  • Safari
  • Android
  • iOS

Podstawowe funkcje/korzyści:

  • Facebook 2 Push i Twitter 2 Push
  • Mobile Number Verified Subscribers
  • Obsługa wielu języków
  • RSS 2 Push
  • REST API, JS API
  • Raportowanie
  • Obługa WordPress i Joomla

Ceny:

  • FREE

 

Jest już dostępnych całkiem sporo case study, które pokazują jak skutecznym rozwiązaniem są powiadomienia push. Jeśli zastanawiasz się nad wykorzystaniem tej technologii to nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić Cię do tego.

Moja rekomendacja:

  • PushPushGo – trzeba wspierać nasze rozwiązania! 🙂
  • OneSignal – dobre opcje i jest pakiet FREE
  • Pushify – pakiet FREE i niestandardowe funkcjonalności (notyfikacje social media i weryfikacja numeru telefonu)

 

Czas implementacji na stronie to zaledwie parę minut, a dodatkowo są dostępne aplikacje, które pozwalają przetestować funkcjonalności push bez żadnych kosztów.

Nie ma na co czekać! Daj znać jak web-push sprawdza się u Ciebie na stronie.