Marketing automation jest czymś więcej niż buzzwordem, który elektryzuje świat marketingu. Dobrze zrealizowany przekłada się na wzrost przychodów firmy i dostarcza dobre jakościowo leady sprzedażowe. Choć stosunkowo niewielka liczba marketerów ma doświadczenie z marketing automation to na pewno każdy z nas doświadczył zautomatyzowanych działań, być może nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Ze względu na to, że narzędzia marketing automation są wciąż nowością w branży i doświadczenie oraz wiedza w tej materii jest dość niska to powstało sporo mitów, które stawiają MA w niezbyt dobrym świetle. Poniżej parę przykładów wraz z wyjaśnieniem dlaczego są to bujdy na resorach.

Raz ustawisz narzędzia i spokój

Co to znaczy?

Cześć marketerów uważa, że raz ustawione procesy automatyzacji będą przez długi czas realizować swoje cele i nie trzeba będzie nad nimi pracować.

Dlatego jest to mit?

Marketing automation jest w stanie usprawnić wiele działań, ale na pewno nie może być zostawiony sam sobie. Aby system działał efektywnie potrzebna jest ciągła uwaga i praca nad poprawą jego efektywności. Dlaczego tak się dzieje? W procesach marketingowych musimy opanować bardzo dużą liczbę zmiennych (zachowania konsumentów, trendy, nawyki, kampanie, działania własne, działania konkurencji, sytuacja gospodarcza, itd.), to powoduje, że systemy z których korzystamy muszą być ciągle dostosowywane do obecnej sytuacji. Druga sprawa to efektywność działań. Nie ma co się oszukiwać, że system, który zestawimy na samym początku od razu będzie strzałem w dziesiątkę i od razu wyciśniemy z niego maksa. Wszystkie elementy procesu wymagają ciągłego testowania i doskonalenia.

Marketing automation to tylko praca z mailami

Co to znaczy?

Wielu marketerów uważa, że marketing automation używa tylko e-mail do komunikacji z użytkownikami.

Dlaczego jest to mit?

Pierwsze systemy marketing automation faktycznie skupiały swoje funkcjonalności na komunikacji mailowej, ale od tego czasu wiele się zmieniło. E-mail nadal pozostaje silnym kanałem, ale możliwości są znacznie szersze. Dzisiaj tworząc systemy pracujemy z mailami, smsami, formularzami kontaktowymi, stronami lądowania, dynamicznymi treściami na stronie, powiadomieniami push, czy komunikacją social media. Dużo zmieniło się również po stronie zarządzania danymi. Aktualnie mamy dostęp do znacznie większej liczby informacji na temat naszych użytkowników i ich aktywności w używanych przez nas kanałach komunikacji.

Marketing automation jest sztuczny

O co chodzi?

Wiele osób uważa, że komunikacja z użytkownikami jest bardzo sztuczna i czuć, że mamy do czynienia z automatem.

Dlaczego jest to mit?

Faktycznie zdarzają się przypadki w których komunikacja, tworzona przez marketerów ma charakter jeden-do-wszystkich. Każdy użytkownik, bez względu na swoje zainteresowania zostaje wrzucony o tego samego wora w którym są inni użytkownicy. Takie sytuacje wciąż się zdarzają, ale nie jest to wina systemu tylko samych marketerów, którzy nie poświęcili odpowiedniej ilości czasu, żeby poznać bliżej swoich użytkowników i dostosować komunikaty do ich potrzeb i preferencji. Dobrze zaprojektowany system MA jest w stanie zbudować Twoją przewagę wykorzystując automatyzację procesów i jednocześnie zaspokajać indywidualne potrzeby Twoich użytkowników na takim poziomie na jakim tego oczekują nie tworząc wrażenia, że po drugiej stronie jest maszyna, a mamy do czynienia z osobami, którym zależy na tym, żeby dostarczyć wartość swoim użytkownikom.

Marketing automation to nowa forma spamu

O co chodzi?

Niektórzy twierdzą, że narzędzia marketing automation są wykorzystywane do zasypywania użytkowników niechcianymi wiadomościami.

Dlaczego jest to mit?

Jest dokładnie na odwrót! Narzędzia marketing automation służą do tego, aby użytkownicy, którzy wyrazili chęć otrzymywania od Ciebie wiadomości dostawali je w dopasowanej do siebie formie. Dzięki marketing automation możesz lepiej poznać potrzeby swoich użytkowników. Możesz dowiedzieć się kim są, co lubią, czego potrzebują i jakie są ich wyzwania. Dla marketerów jest to ogromna szansa na rozpoczęcie bezpośredniego dialogu.

Marketing automation jest dla mnie zbyt skomplikowany.

O co chodzi?

Sporo osób uważa, że narzędzia marketing automation są zbyt skomplikowane do wdrożenia.

Dlatego jest to mit?

W tym akurat jest ziarno prawdy :). Jeśli ktoś nie ma doświadczenia z e-mail marketingiem, systemami CRM i zarządzaniem leadami to może się okazać, że wdrożenie marketing automation może być przytłaczające i taki projekt zakończy się porażką. Nie ma co rzucać się od razu na głęboką wodę. Najlepszym rozwiązaniem jest przygotowanie planu wdrożenia MA i wdrażanie poszczególny narzędzi iteracyjnie. Dobrze jest zacząć od podstawowych funkcjonalności (np. Autoresponderów, czy newsletterów). Dzięki temu nauczysz się jak budować zaangażowanie swoich użytkowników, w jaki sposób interpretować ich zachowania, w jaki sposób dopasować komunikację do ich potrzeb. Kolejnym krokiem może być wdrożenie prostych kampanii drip marketingowych (sekwencje maili, które są uzależnione od zachowania i reakcji poszczególnych użytkowników). W następnym kroku możesz wprowadzić scoringowanie użytkowników i dynamiczne treści na stronie. Dzięki temu, w miarę bezstresowo nauczysz się poszczególnych rozwiązań, zobaczysz co działa, a co nie działa i w jaki sposób sprawić, żeby zaczęło przynosić wymierne korzyści. Rozpisz plan na cały rok i zacznij działać. Pozwolę sobie na kołczingowe zakończenie tej części: “Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku” – Lao-tzu :). Do dzieła!

Będę to powtarzał do znudzenia – marketing automation działa, jeśli jest zrobiony dobrze. Badania pokazują, że 90% użytkowników, którzy używali MA uzyskało zadowalające zwroty z inwestycji. Pozostałe 10% to zapewne użytkownicy, który w ogóle nie wdrożyli zakupionych rozwiązań lub tacy, którzy myśleli, że wszystko zrobi się samo. Każde narzędzia zadziałają dobrze, jeśli będą dobrze wykorzystywane.

Share This